Amerykanie sprawdzili, z czego składa się żubrówka. Okazało się, że wódka nie spełnia surowych norm. Według "Gazety Wyborczej" zawierała bowiem kumarynę, czyli środek, który utrudnia krzepnięcie krwi. Jednak białostocki Polmos ani myślał się poddawać. Pracownicy opracowali więc specjalną wersję wódki. 

Smakuje jak żubrówka, butelka jest identyczna, w środku jest nawet źdźbło trawy. Tyle, że ma zupełnie inny skład co wódka kupiona w polskich sklepach.