Chiny nie chcą rosyjskiego paliwa
Chiny ani myślą uzależniać się od rosyjskiego gazu. Nie dość, że Pekin dogaduje się z Turkmenistanem, budując najdłuższy rurociąg świata, to jeszcze zaczyna interesować się gazem z łupków. W wydobyciu tego paliwa mają pomóc amerykańskie koncerny. To oznacza gigantyczne problemy Gazpromu, który nagle straci wpływ na największy rynek świata.
- Nie wyciskajmy zysku z łupków
- Kaczyński kontra Komorowski. Taka była debata
- Gazprom: Moda na gaz łupkowy
- Pawlak chce ocenić koszty gazu z łupków
- "Ten kandydat powinien się wycofać"
- Bułgaria też chce gazu z łupków
- Rosjanie: Nie zakręcimy Polsce kurka
- Pawlak: Polakom nie zabraknie gazu
- Chińskie banki chcą wejść do Polski
- Oto szczegóły negocjacji z Rosją.
- Chiny zwalniają. Świat oddycha z ulgą
- Ile mamy gazu z łupków? Dowiemy się za rok
- Chińczycy wykupią Polskę? Przylatują na zwiady
- Polityk oskarżany o ludobójstwo już w Polsce. Kto się z nim spotka?
- PGNiG: wydobycie gazu łupkowego może wystartować za 10 lat
- Amerykanie szukają w Polsce gazu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Państwo Środka inwestuje w USA, by zdobyć know-how wydobycia gazu łupkowego. Pekin chce na własną rękę – ale za pomocą amerykańskiej technologii – rozpocząć eksploatację ogromnych złóż gazu łupkowego. Byłby to cios w strategię rosyjskiego Gazpromu, dla którego konsumujące coraz więcej energii Chiny miały się stać najważniejszym rynkiem zbytu.
Jak podał "The Wall Street Journal", w tym tygodniu państwowy chiński koncern naftowy CNOOC kupił za ponad 2 miliardy dolarów od zajmującej się wydobyciem gazu łupkowego w Teksasie firmy Chesapeake Energy jedną trzecią udziałów w złożach ropy naftowej i gazu Ford Eagle. Chińczycy zobowiązali się także do całkowitego sfinalizowania transakcji, co nastąpi pod koniec roku. Będą też ponosić 75 proc. kosztów wszystkich wierceń.
To pierwsza inwestycja CNOOC w Stanach Zjednoczonych. Chińczykom nie chodzi jednak o gaz łupkowy, którego sami mają pod dostatkiem, lecz o przejęcie od Amerykanów know-how wydobycia. Chiny już od dwóch lat prowadzą badania geologiczne sześciu złóż. Według Międzynarodowej Agencji Energetyki chińskie zapasy gazu łupkowego są porównywalne z amerykańskimi i wynoszą 26 bln metrów sześciennych.
Jeśli Chiny zaczną eksploatację, szanse Gazpromu na sprzedawanie surowca do tego kraju spadną niemal do zera. Między innymi dlatego prowadzone od czterech lat negocjacje dotyczące sprzedaży Pekinowi gazu nie są finalizowane. Chińczycy nie godzą się na żądane przez Rosjan 300 dolarów za 1 tys. m sześc., skoro z Azji Środkowej sprowadzają gaz za niewiele ponad 160, a w lipcu udało im się zakupić LNG z Australii za rekordowe 145 dolarów. Do tego przymierzają się do gazu łupkowego.















































~FFFFF2010-10-15 12:05
Nic dziwnego że nie mamy Portu LNG
Cena 70$ to za mała motywacja. Bierzmy lepszy po 350$
~maniek2010-10-15 12:02
Chińczycy oferowali za gaz góra 150$ ...A my łykamy po 350$ --- NAJDROZEJ W EUROPIE
~wolny2010-10-15 11:47
Bo w Chnach za taki kontrakt staje sie przed plutonem a u nas dostaje się awans Polityczny
~dert2010-10-15 10:28
dlatego ruskie sprzedadzą Polsce cały posiadany gaz za 350 $. Polska bogata to kupi.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!