Branson liczy, że klienci, którzy korzystają z jego sklepów i samolotów, skuszą się też na nocleg w hotelach. Dlatego postanowił wydać 500 milionów dolarów na  stworzenie sieci miejsc noclegowych w ciągu trzech lat - podaje agencja Bloomberg. Hotele będą przeznaczone dla ludzi zarabiających powyżej średniej, których jednak nie stać na najbardziej luksusowe noclegi.

Miliarder twierdzi, że jego inwestycja powstaje w najlepszym możliwym momencie - gospodarka zaczyna się rozkręcać, ludzie znów wsiadają do samolotów, więc pół miliarda dolarów wydanych na hotele szybko się zwrócą.