Wódka Sobieski awansowała o osiem pozycji w stosunku do roku ubiegłego i znalazła się na szóstym miejscu na liście przygotowanej przez International Wine and Spirit Research, firmę specjalizującą się w zbieraniu danych rynkowych dotyczących branży alkoholowej. Warunkiem znalezienia się w rankingu było generowanie ponad 40-proc. sprzedaży poza głównym rynkiem, ale też utrzymanie przez pięć lat z rzędu wzrostu eksportu na poziomie minimum 5 proc.

– W zeszłym roku eksport Sobieskiego, oferowanego już na 78 rynkach, wzrósł do blisko 3 mln dziewięciolitrowych kartonów z 2,74 mln w 2009 r. W tym roku tempo wzrostu powinno zostać utrzymane – mówi Krzysztof Tryliński, dyrektor generalny Grupy Sobieski.

O pogorszeniu koniunktury na rynku alkoholowym najlepiej świadczy fakt, że w ubiegłym roku w elitarnym zestawieniu znajdowały się 22 marki, a w tym tylko 10. Smirnoff czy Absolut wypadły z listy.

Spadek popytu odczuła też Wyborowa, drugi najpopularniejszy produkt eksportowy polskiej branży spirytusowej. Ale obydwie marki znalazły się w 50 najlepiej sprzedających się wódek na świecie – Sobieski na 30., a Wyborowa na 38. pozycji.


– Notujemy spadek sprzedaży o 3 proc. w stosunku do 2009 r. Pozycję najszybciej rozwijającej się marki na skalę międzynarodową utraciliśmy na przełomie 2009 i 2010 r. Powodem było przejęcie Absolut Vodka, które przystopowało na chwilę ekspansję Wyborowej – wyjaśnia Jean-Baptiste Mouton, dyrektor marketingu i członek zarządu Wyborowej.

Inne krajowe produkty eksportowe to m.in. Żubrówka, Żołądkowa Gorzka czy Luksusowa. Pod względem wielkości sprzedaży trudno im się równać z liderami. To jednak może się już niedługo zmienić. Marki te dynamicznie zdobywają klientów za granicą.

– Planujemy zwiększyć eksport o 20 proc. w porównaniu do roku ubiegłego – mówi Anna Załuska, rzecznik CEDC.

Jak zauważają eksperci, zwiększanie eksportu jest konieczne, by firmy mogły utrzymać wzrost sprzedaży. W I półroczu popyt na mocne alkohole w kraju obniżył się o 6 proc. W całym roku prognozowany jest spadek o 2 – 3 proc. To oznacza, że na wódkę wydamy około 10 mld zł.