W Krynicy ma pojawić się najwięcej gości w historii 20-lecia forum ekonomicznego. Ci, których nie przywiozą helikoptery będą mieli jednak problemy. Czeka ich bowiem długa droga samochodem. Nie odbudowano bowiem mostu kolejowego, który zerwały wzburzone fale Popradu - pisze "Rzeczpospolita". A innej linii kolejowej do miasta nie ma.

Ekonomiści, biznesmeni i politycy będą w tym roku radzić o traktacie lizbońskim - jakie niesie szanse i jakie zagrożenia. Silną reprezentację na te dyskusje przysyła rząd, bo pojawi się aż sześciu ministrów. Towarzyszyć im będzie prezydent Bronisław Komorowski. Zabraknie tylko premiera.

Najważniejsze będą jednak rozmowy poza oficjalnymi spotkaniami. Najbardziej cieszą się na nie biznesmeni, bo w tym roku, w Krynicy, pojawią się szefowie największych polskich i zagranicznych firm. Będzie więc okazja do zawarcia nowych kontraktów.