Budżet 2011, czyli polityczna kalkulacja rządu
Największe oszczędności w przyszłorocznym budżecie rząd zaplanował na wydatkach społeczno-socjalnych. W sumie 5 mld zł. Cięcia nie dotkną tych, którzy mają mocne poparcie polityczne czy dobrze zorganizowane związki zawodowe. Uderzą w rodziny, bezrobotnych i w osoby otrzymujące zasiłki po zmarłych.
- Nie ma miliardów. Powodzianie muszą radzić sobie sami
- Grad: To rok wielkich prywatyzacji
- Prezydent, Sejm, Senat. Dla nich budżet będzie hojny
- Nowy podatek PiS. Jest projekt ustawy
- Emerytury pójdą w górę. O grosze
- Samorządy podstawią nogę budżetowi?
- Policjanci się skrzyknęli i piszą do premiera
- Święte krowy chcą więcej z budżetu. I dostają
- Rząd zabierze dotacje. W zamian da kredyty
- Deficyt ponad 40 mld zł. Oto nowy budżet
- Przełomowy wyrok. KRUS niezgodny z konstytucją
- TK: Ograniczenie prawa do zasiłku pogrzebowego niekonstytucyjne
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie będzie ani hojnego dosypywania pieniędzy, ani drastycznych cięć. Rząd zamrozi wydatki na poziomie 40 mld zł, cięcia przyniosą 5 mld, ale już budżet samego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wzrośnie o 4,5 proc. – do 168 mld zł.
Konkretnie w 2011 roku:
● Zmaleje zasiłek pogrzebowy z 6,4 do 4 tys. zł (oszczędności ok. 1 mld zł)
● Spadną wydatki Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych, m.in. dotacje na założenie firmy, szkolenia czy pomoc firmom, które zatrudniają bezrobotnych. W tym roku na ten cel pójdzie 7 mld zł, w przyszłym – zaledwie 3,2 mld zł.
Jest to o tyle dziwne, że rząd chce, aby na koniec roku w FP było prawie 4 mld zł wolnych środków. – Ta nadwyżka może służyć temu, aby na koniec 2011 roku deficyt sektora finansów był niższy – mówi Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR.
Według ekspertów, jeśli rząd obniża wydatki FP, to powinien obniżyć składkę, aby spadły koszty pracy. Ale w 2011 roku firmy zapłacą tyle samo co w tym roku – 2,45 proc. od pensji pracownika – co da FP 9,5 mld zł.
Rząd podkreśla, że wiele wydatków zamrozi. Oszczędności z tego wynikające będą niewielkie, poza tym z tej zamrażarki sporo zostanie wyciągnięte. Nie wzrosną:
● Pensje w budżetówce.
Wyjątkiem są nauczyciele – tzw. kwota bazowa, od której zależy wysokość ich pensji, wzrośnie od września o 7 proc. W efekcie budżet w 2011 roku przeznaczy na pensje w tzw. państwowych jednostkach budżetowych 26,1 mld zł – o 0,5 mld zł więcej niż w tym roku.
















































~re jazu2010-09-08 10:37
to zmarły daje forse a kysz zmarły nie ma pieniedzy pogonic trupków
~pis da2010-09-08 10:36
aco klechami ci jak zwykle dostana więcej kto karmi klechów jezeli oni palcem nie kiwna żeby posprzatac od tego maja słuzbe kiedy zginie to średniowiecze
~Z tuskiego na nasze2010-09-08 10:09
Budżet 2011, czyli polityczna kalkulacja rządu =
Budżet 2011, czyli polityczna manipulacja rządu
Bedzie cud nad cudami = przekret nad przekretami!
~k662010-09-08 08:56
Ja bym jeszcze emerytom i rencistom zabral polowe i dorzucil Kulczykowi i Palikotowi
Chyba POra zmywac sie z tego kraju :/
~jazu2010-09-08 08:24
"Uderzą w rodziny, bezrobotnych i w osoby otrzymujące zasiłki po zmarłych."
I wszystko jasne - te elementy w POlsce nie sa nikomu potrzebne.
Co tam samotna osoby, chora, inwalida - POlska to PO!
Teraz my!
Horda u koryta ma sie za to z roku na rok coraz lepiej.
~JOHNNDOE2010-09-08 07:39
Złodzieje sięgneli do waszych kieszeni. Ale wy nadal popierajcie PO :-D.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!