We wtorek minister pracy rozmawiała z Michałem Bonim, ale do uzgodnienia stanowisk w sprawie zmian w OFE nie doszło.

– W tej chwili ustosunkowujemy się do uwag, jakie zostały zgłoszone do ustawy, gdy stanowisko będzie gotowe, prześlemy je do KPRM – mówi „DGP” minister pracy.

To oznacza , że nadal będą konkurowały dwa projekty: już istniejący, przygotowany w resorcie pracy, oraz tworzony przez Michała Boniego we współpracy z autorami reformy emerytalnej i ekspertami funduszy emerytalnych. W zeszłym tygodniu podczas spotkania premiera z szefami OFE Michał Boni odczytał konkluzje, z których wynikało, że projekt minister pracy nie ma szans. Fedak uważa, że ustalenia te nie przekreśliły szans jej projektu i dalej jest on w grze.

– Premier powiedział, że są dwa projekty i jeśli nie dojdzie do porozumienia z OFE, to mogą położyć na stole mój projekt – dodaje minister pracy.

Z zapowiedzi Michała Boniego wynika, że nowy projekt ma być ewolucją w systemie OFE, natomiast Jolanta Fedak proponuje m.in. możliwość wyboru między ubezpieczeniem w OFE a ZUS, wcześniejszego przeniesienia oszczędności do ZUS czy zawieszenie odprowadzania składki na OFE na dwa lata, co miałoby zmniejszyć wydatki państwa o 30 mld zł. Inną propozycją było zmniejszenie składki na OFE o 60 procent.