"Ropa powinna być po 10 dolarów"
Ile powinna kosztować ropa naftowa? Na pewno nie tyle, ile obecnie. Według szefa firmy analizującej rynek paliw, gdyby nie spekulanci, to baryłka ropy kosztowałaby zaledwie 10 dolarów. Zwłaszcza, że według Petera Beutela jest znacznie więcej ropy niż kilkanaście lat temu.
- Ropa coraz mniej potrzebna
- Polski miliarder kupił złoża ropy w Kazachstanie
- Marzec przyniesie tańsze paliwo
- Benzyna tanieje i będzie tanieć
- Panika na giełdach, Moskwa wstrzymuje notowania
- Kowaliow: Zachód sprzedaje ideały za ropę
- Greenspan: W Iraku chodziło o ropę
- Odkryto wielkie złoża ropy naftowej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mamy najprawdopodobniej najwięcej ropy od stu lat" - mówi telewizji CNBC Peter Beutel, szef Cameron Hanover. Według niego, ropa powinna być więc dużo tańsza - odpowiedni przedział cenowy to 10-18 dolarów za baryłkę. Jak tłumaczy zapasy są dużo większe niż wtedy, gdy ropa była po 20 dolarów.
To przez to, uważa Beutel, że baryłka czarnego złota jest głównym narzędziem spekulantów i inwestorów. Liczą oni bowiem na to, że świat, który wychodzi z kryzysu, będzie potrzebował dużo więcej paliwa niż obecnie, więc grają na wzrost cen ropy.














































~harpun2010-09-01 05:07
kapitalizm państwowy typu Chiny jest złym przykładem. To nie jest dobry ustrój, gdzie nie ma poszanowania dla ludzkiej godności. W chinach to jest dopiero wyzysk i bezprawie. Skandynawska gospodarka społeczna wynika z dojrzałości społecznej, której u nas jest brak! Tam jak ktoś nie zapłaci podatku to ma wyrzuty sumienia, a sąsiad który takiego podkapuje jest wzorowym obywatelem. U nas byłby UBekiem. Postępowanie takie wynika także z jakości życia.
~hugin2010-08-31 09:03
Jednak są sposoby: np gospodarka społeczna typu skandynawskiego lub kapitalizm państwowy jak Chiny. Jak widać można inaczej (choć nie doskonale) a nie tylko ślepo naśladować jak np. nasi "neoliberałowie" z wykształcenia historycy (czytaj: ignoranci ekonomiczni np. Komorowski po 20 latach "sejmowania" nie odróżnia deficytu budżetowego od długu publicznego.
~harpun2010-08-30 18:26
spekulanci i szabrownicy są zagrożeniem da świata, tylko system socjalistyczny dążący do totalnego komunizmu może oczyścić społeczeństwo z tego dziadostwa! Jak to było w Polsce po II wś ;) Ale tak poważnie to coś w tym jest, już teraz baryłka ropy kosztuje poniżej 100USD a cena wcale nie spada. Niestety filozofowie XIX wieku się nie mylili i jednak jest klasa wyzyskiwaczy i wyzyskiwana. Szkoda, że nie ma ustroju co by to mógł zlikwidować taki stan rzeczy :/ Co innego gdybyśmy sobie godnie żyli i mogli tyle płacić za tą dziadowska ropę... ale w Polsce niestety tak nie jest.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!