Chcesz zaoszczędzić? Kupuj grupowo!
Startują kolejne serwisy oferujące zniżki na towary i usługi. Okazuje się, że Polacy pokochali takie oszczędne wydawanie pieniędzy. W ciągu ostatnich czterech miesięcy dwa debiutujące u nas portale Groupon i Gruper zdobyły kilkadziesiąt tysięcy klientów, a ich łączne obroty szacowane są już na blisko 10 milionów złotych.
- Oto najtańszy market w Polsce
- Idzie boom. Firmy kupują komputery
- Markety zabijają małe sklepy
- Pistolet kupisz w sieci. I to legalnie
- Nie daj się oszukać na wyprzedażach
- Coraz chętniej kupujemy przez internet
- Przełom w mediach społecznościowych?
- Rywal Groupona rusza w świat. I na parkiet!
- Nowy hit internetu. Zakupy grupowe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
„35 zł za bon wart 70 zł na cały asortyment potraw napojów oraz alkoholi w restauracji Polskie Jadło w Krakowie” – na tę ofertę wczoraj w Grouponie skusiło się blisko 300 osób. „Tylko 29 zł za kupon o wartości 60 zł za paintballową dawkę adrenaliny" – ten anons zachęcił w środę 861 klientów Grupera.
Serwisy sprzedające zniżkowe kupony podbijają polską sieć. W ciągu czterech miesięcy od startu Gruper sprzedał ponad 13 tysięcy różnych kuponów na produkty i usługi. Jego rówieśnik, jeśli chodzi o funkcjonowanie w Polsce, Groupon, jeszcze więcej, bo ponad 120 tysięcy. Szacuje się, że klienci obu serwisów zaoszczędzili dzięki oferowanych przez nie zniżkom ponad 9 mln zł.
A to wydaje się dopiero początek rozwoju tego trendu. Amerykański „Forbes” ogłosił właśnie Groupona, który działa w 22 państwach świata, najszybciej rozwijającą się firmą w historii internetu. Jakby tego było mało, do gry w Polsce wchodzą właśnie kolejne serwisy oferujące zniżkowe kupony: Fastdeal.pl i Cuppon.pl.
Pomysł na kolektywne zakupy wziął się ze starej handlowej zasady: jeśli ktoś dużo kupuje, może liczyć na solidny rabat. Grupa klientów, zamawiając razem np. kilkanaście pralek, dysponuje już pokaźną siłą nabywczą. Mogą więc oczekiwać, że właściciel sklepu zrezygnuje z części swojej marży. A właściciel salonu kosmetycznego, zamiast łupić ze skóry nieliczne klientki, opuści cenę, jeśli przyjdą w dużej grupie.
Niełatwo jest jednak taką grupę zorganizować. Problem rozwiązał internet. Na taki właśnie pomysł na biznes trzy lata temu wpadł Amerykanin Andrew Mason, założyciel Grouponu. Szybko okazało się, że w dobie kryzysu poszukiwanie okazji na tańsze zakupy jest strzałem w dziesiątkę i to nie tylko w USA, gdzie dziś z internetowych zakupów grupowych korzysta prawie 4 mln osób. A wycena Grouponu wzrosła w ciągu niecałych czterech miesięcy od powstania z 250 mln do 1,2 mld dol.
Klony Grouponu zaczęły pojawiać się na całym świecie, także w Polsce. – Z grupą kolegów ze studiów stworzyliśmy serwis o nazwie CrocoDeal. Szybko zainteresował się nim potentat na europejskim rynku takich serwisów niemiecki CityDeal. Ledwie go odkupił, gdy sam został kupiony przez amerykańskiego Groupona – opowiada Karol Milewski. – Więc już jako Groupon wystartowaliśmy pod koniec kwietnia.
W tym samym czasie ruszył też Gruper stworzony przez przez Marka Borzestowskiego, niegdyś jednego z twórców Wirtualnej Polski. Na razie są to największe takie serwisy w Polsce i oferują zniżki w dziewięciu największych miastach, ale do końca roku planują rozszerzyć ofertę na kilkanaście kolejnych.














































~Klaruska2010-09-21 14:41
Super sprawa sa takie zakupy.
ja właśnie jestem po zabiegu przedłużania rzęs , a kupon na ten zabieg kupiłam dzięki www.wartorazem.pl nawet -70% ceny.
za ten zabieg zapłaciłam 240zł zamiast 600zł.
to sie opłaca!!!
~pinta2010-09-01 08:19
zjak się na dużą kwotę kupuje to też taniej wychodzi i czasami z darmową dostawą - tak z matkami koleżanek moich dzieci książki zamawiałyśmy przez internet ostatnio do szkoły - taniej było i szybciej niż każda by osobno zamawiala - a na dodatek ni ezapłaciłam za przelew z racji dobrego konta w getin więc sezon szkolny uważam za otwarty
~Norbert2010-08-31 13:20
Oszczędności trzeba zacząć od przejrzenia wydatków. Np konto zbędne wydatki na głupoty zbierając całość można całkiem ładną sumkę wrzucić czy to na lokatę czy inny cel. A warto bo zwykła zmiana konta potrafi zaoszczędzić niezłą sumkę.
~olek2010-08-30 10:36
a ja założyłem lokatę timingową z oprocentowaniem 8%!. Mam nadzieję, ze uda się dzięki temu trochę zarobić, bo tradycyjna lokata to niestety kokosów nie daje. Trzymanie kasy w domu natomiast to moim zdaniem nierozsądny pomysł. Pieniądze muszą na siebie pracować.
~kropka2010-08-29 00:34
nie slyszalam o czyms takim, niezle, musze zobaczyc jak to dziala, moze uda sie troche przyoszczedzic chociaz w taki sposob
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!