Na początku lat 90. Polacy zachłysnęli się Zachodem. Na pniu sprzedawały się wtedy ubrania, kosmetyki czy elektronika egzotycznych marek. Furorę robiły produkty z magiczną metką "made in USA". Po 20 latach wróciliśmy do korzeni.

Z najnowszego raportu firmy badawczej SMG/KRC wynika jasno, że większość Polaków chętniej sięga po produkty i usługi polskich firm niż ich zagranicznych konkurentów. Najdobitniej widać to w przypadku żywności. Aż 81 proc. Polaków preferuje wyroby polskich producentów, a tylko 2 proc. woli towary importowane. 65 proc. respondentów bardziej ufa polskim towarzystwom ubezpieczeniowym i u nich wykupuje polisy, a 45 proc. deklaruje, że częściej tankuje na stacjach benzynowych polskich koncernów paliwowych.

Zdaniem ekspertów obecne preferencje Polaków wynikają z tradycji. – Lubimy to, co znamy od dziecka. Korzystamy z produktów i usług, które nam się dobrze kojarzą – mówi Angelika Błażusiak-Wójtowicz, ekspert od PR z firmy Royal Brand. Co ciekawe, równie patriotyczne nastawienie mają klienci banków. Usługi instytucji, które uważamy za polskie (sektor bankowy jest w ponad 70 proc. w rękach zagranicznych) wybiera chętniej aż 66 proc. badanych, tylko 6 proc. preferuje te zagraniczne, a dla 28 proc. jest to obojętne.

– To efekt kryzysu. Przez ostatnie dwa lata ciągle słyszeliśmy o kłopotach zagranicznych banków. W Polsce żaden nie zbankrutował. Dlatego Polacy wierzą, że skoro bank jest polski, to ich pieniądze będą bezpieczne – tłumaczy psycholog biznesu Izabela Kielczyk.

Tę opinie potwierdza raport SMG/KRC. Najwyższym zaufaniem spośród badanych instytucji finansowych cieszy się PKO Bank Polski. Aż trzy czwarte Polaków deklaruje, że raczej lub bardzo ufa jego stabilności finansowej. Niemal wszyscy badani wiedzą, że PKO BP jest polskim bankiem. – Banki z polskim kapitałem uważane są za powszechne i ogólnodostępne. Są lubiane, a zakres usług spełnia oczekiwania klientów – mówi Monika Kamińska, która w SMG/KRC kierowała zespołem przygotowującym raport.


Na drugim biegunie znajdują się banki "zagraniczne", takie, jak: Alior, Reiffeisen, Citi, Deutsche Bank i PNB Paribas. Uchodzą one za mniej dostępne, za to dla klientów o wyższych wymaganiach. Spośród banków w rankingu zaufania najgorzej wypadł grecki Polbank. Prawie co piąty pytany stwierdził, że nie ma do niego zaufania. Tylko 5 proc. respondentów było przeciwnego zdania.

– Wyniki badania pokazują, jak mało Polacy wiedzą o złożoności rynków finansowych. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak naprawdę wygląda struktura właścicielska firm – mówi Marek Czarski, ekspert public relations z agencji Adpublica. Zapewne dlatego aż 87 proc. Polaków uważa Pekao SA za polski bank, choć od 11 lat jest on kontrolowany przez włoską grupę Unicredit. Z kolei dla 89 proc. badanych polską firmą jest Telekomunikacja Polska, która w rzeczywistości należy do francuskiego koncernu France Telecom.

Eksperci SMG/KRC oceniają, że chęć korzystania z polskich produktów i usług jest istotnie wyższa wśród kobiet, osób raczej starszych, z niższymi dochodami i z mniejszych miejscowości. Młodszym i lepiej sytuowanym Polakom z dużych miast częściej jest obojętne pochodzenie firmy czy instytucji, są bardziej otwarci na zagraniczny kapitał.