Dziennik.plNews

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Pilna:Polska gra ze Słowacją. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Fiskus sprawdzi z kim chodzisz do łóżka

2010-08-19 | Ostatnia aktualizacja: 09:25 | Komentarze: 18 | skomentuj
Urzędnicy sprawdzą z kim idziesz do łóżka

Urzędnicy sprawdzą z kim idziesz do łóżka Fot. fot. Pawel Ulatowski / Inne

Fiskus bierze się za rodziców, którzy twierdzą, że samotnie wychowują dzieci, mimo że żyją w nieformalnych związkach. By jednak udowodnić, że podatnicy kłamią, urzędnicy muszą zdobyć konkretne dowody, że rodzice z kimś ułożyli sobie życie.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podatnik, który chce skorzystać z rozliczenia podatku w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci, musi faktycznie samodzielnie wychowywać dziecko. Oznacza to, że osoby żyjące w nieformalnych związkach (konkubinatach), wspólnie mieszkające i wychowujące dzieci nie mogą skorzystać z opodatkowania swoich dochodów na preferencyjnych zasadach, bez względu na stan cywilny. Ostatecznie potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II FSK 279/08). W Sejmie jest już projekt zawierający propozycję doprecyzowania definicji osoby samotnie wychowującej dziecko.

Jak przekonuje Magdalena Kobos z Ministerstwa Finansów, celem zmiany jest rozwianie wątpliwości interpretacyjnych, gdyż zdarza się, że podatnicy wychowujący wspólnie dzieci uważają, że przysługuje im preferencja, jeżeli posiadają status panny, kawalera itp.

Formalna definicja

Jak tłumaczy Jacek Bajson, doradca podatkowy, dyrektor w TPA Horwath, obecny spór sprowadza się do tego, czy pojęcie, osób samotnie wychowujących dzieci interpretujemy formalnie – jako podmioty wymienione w przepisach, czy też potrzebne jest wykazanie, że podatnik faktycznie samotnie wychowuje dziecko. Konieczność ustalania, jaki charakter ma dany związek, może stwarzać dużo problemów i na pewno nie jest uproszczeniem przepisów. "Regulacje w obecnym kształcie i swoista podatkowa definicja samotności jako niepozostawania w związku małżeńskim są bardziej racjonalne" - argumentuje Jacek Bajson.

Zdaniem Wojciecha Piotrowskiego, doradcy podatkowego w KPMG, podatnicy i organy podatkowe staną przed trudnym zadaniem rozstrzygnięcia, kto jest osobą samotnie wychowującą dzieci.  Jeżeli podatnik zadeklaruje w zeznaniu samotne wychowywanie dzieci, podważenie jego oświadczenia będzie trudne, chyba że przeciw jego prawdziwości przemawiać będą znane organowi inne okoliczności wskazujące wyraźnie na wspólne pożycie i wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego.

Więcej informacji: Rodzic w konkubinacie nie skorzysta z ulgi podatkowej

Magdalena Majkowska
Źródło: gazetaprawna.pl
Wypowiedzi: 18
  • ~Adam2010-08-25 13:46

    Co ma wspólne pożycie z wychowywaniem samotnie dzieci? Każdy sex jest płatny? Urzędnik ma udowadniać ile przebywający na stałe lub okazjonalnie partner seksualny dopłacił/zapłacił za sex? A co z grupą Polaków którzy na niemalże stałe pracują za granicą, a wpłacają "alimenty" (nieformalne) matce swoich dzieci?

  • ~stan3332010-08-20 00:09

    najlepiej niech sprawdzają prześcieradła ha ha ha

  • ~gość2010-08-19 22:32

    Najwyższy czas brać się za fikcję w samotnym wychowywaniu dzieci. Osoby te celowo nie legalizują związków. Korzystają wtedy z zapomóg , darów,stypendiów i wyprawek szkolnych od różnych instytucji. Pracownicy socjalni wiedzą o tej fikcji i nie reagują twierdząc, że najważniejsze aby w papierach było wszystko w porządku.

  • ~władko z bielin2010-08-19 21:13

    Jest to jeszcze jeden przejaw poslamizmu (tak polscy ekonomiści nazywają rozpaczliwe szukanie pieniędzy przez PO na wszystkich możliwych płaszczyznach fiskalnych). Sięga się do prywatnych kieszeni, kont bankowych, teraz do rozporków. Byłoby to może słuszne, gdyby nie bida zwyczajnych ludzi. w ostatnich trzech latach bogacą się tylko urzędnicy Platformy.

  • ~markrak2010-08-19 21:09

    20 lat tenu w Nienczech mialem sasiadke z 2 dzieci i dochodzacym Turkiem. Kilka razy bylem swiadkiem kontroli z "sozialamtu" czy turek nie zostaje na noc i czy dzieci sa zadbane i maja jedzenie w lodowce. O 22:00 Turek zabieral gratki i grzecznie szedl spac do siebie. I tak powinno byc u nas a nie utrzymywac niepracujacego przydupasa z dzieciecych zasilkow

  • ~książe2010-08-19 18:46

    jest na tych durnych pełowców sposób: musimy jak jeden mówić, że chodzimy do łóżka z renią grabowską

  • ~rol.2010-08-19 16:58

    Biedne Bociany

  • ~robokob2010-08-19 16:57

    Bedzie podatek od sexu.

  • ~robnad2010-08-19 15:59

    wiesio z nocnikiem,to co opodatkują,chyba kupę.

  • ~k2010-08-19 15:43

    Ciekawe, czy w takim razie osoby żyjące z konkubinacie mogą się rozliczać wspólnie, tak jak małżeństwa? Byłoby to niby logiczne, ale ... jakoś wątpię

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «