Zaczynasz pracę? Zobacz, ile zarobisz
To nie jest dobra wiadomość dla świeżo upieczonych absolwentów pedagogiki. Mimo podwyżek dla nauczycieli, praca w szkolnictwie to wciąż najgorzej opłacany zawód.
- Równe zarobki w Wielkiej Brytanii
- Nasze zarobki wzrosną - już w przyszłym roku
- 65 tys. zł miesięcznie dla menedżera
- Czarna lista szefów niepłacących pensji
- Gigantyczne podwyżki w państwowym koncernie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szczególnie dotkliwie odczują to ci, którzy pracę właśnie podejmują. Rozpoczynający swoją karierę zawodową nauczyciele mogą liczyć na średnią pensje w wysokości 1420 zł brutto. Tak wynika z raportu firmy Sedlak & Sedlak, która sprawdziła, ile zarabiały w 2009 roku osoby rozpoczynające pierwszą pracę.
Najlepiej zarabiali początkujący informatycy – średnio po 2200 zł. Na drugim miejscu ex aequo znaleźli się specjaliści zajmujący się energetyką, ciepłownictwem, telekomunikacją i budownictwem. Ci mogli liczyć na 2000 zł pensji. Tyle w ubiegłym roku dostawali też wchodzący do zawodu bankowcy.
Najwyższa lokata informatyków nie dziwi. Ale co wypłynęło na tak wysokie lokaty energetyków i ciepłowników? – Ma to związek z modernizacją kilku wielkich elektrowni, a także rozwojem instalacji korzystających z odnawialnych źródeł energii. Eksperci tej branży wyłapywani są natychmiast przez rynek – wyjaśnia Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan. W jej ocenie tendencja ta będzie dostrzegalna jeszcze przez kilka lat.
Monika Zakrzewska zapowiada też lepsze czasy na rynku bankowości. Po kryzysie, który dotkliwie odczuło wiele osób tracących pracę, rynek znów potrzebuje ich wiedzy. – Ten trend jest już dostrzegalny, ale hossa nastąpi w przyszłym roku – zapowiada ekspert Lewiatana.















































~piotrek2010-08-19 10:24
Najpierw mama lub tata musza zalatwic prace.
~JacekP2010-08-19 07:29
Czyli (pomijajac tych najmniej zarabiajacych) ci "mlodzi, wyksztalceni z wielkich
miast" maja okolo 3000 brutto. Nie sa wiec zadnymi "obywatelami Europy"
tylko smiesznymi tuskomatolkami.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!