Pracownicy UOKiK mogą kontrolować tylko te firmy, które mają monopol na rynku. Tak więc drobne, osiedlowe sklepiki nie muszą się niczego obawiać. Prawo pozwala im zawyżać ceny i tłumaczyć to podwyżką VAT - pisze portal money.pl. Jedyne, co może więc zrobić prezes urzędu, to radzić, by dokładnie przypatrywać się cenom. Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel tłumaczy bowiem, że podwyżka podatków jest niewielka, ceny nie powinny więc mocno wzrosnąć. 

Bezkarne nie będą za to te przedsiębiorstwa, które są monopolistami. Jeśli kontrolerzy uznają, że podwyżki są zbyt duże, to koncerny mogą zapłacić aż 10 procent rocznego dochodu kary.