Zapomnijcie o podwyżkach i premiach. Na długo!
Choć poprawiają się wszystkie najważniejsze wskaźniki gospodarcze, to bezrobocie wciąż pozostaje wysokie, a nasze zarobki nieproporcjonalnie niskie do tempa wzrostu całej gospodarki.
- Oszczędzamy na pralkach i lodówkach
- Rekord! Polacy mają na lokatach 400 mld zł
- Unia może zmniejszyć nasz dług publiczny
- UOKiK nie obroni nas przed oszustami
- Ekonomiści: Polska nigdy nie przyjmie euro
- Bezrobocie spada, ale szykują się zwolnienia
- Firmy dadzą podwyżki. Tylko lojalnym
- Firmy płacą za lenistwo rządu
- Światełko w tunelu? Rynek IT wychodzi z kryzysu
- 65 tys. zł miesięcznie dla menedżera
- Inwestorzy nie muszą się liczyć z siłą koalicji
- Rapuje o długu publicznym. Mądrzej niż politycy
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W lipcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3433 zł – szacuje GUS. W stosunku do poprzedniego miesiąca wynagrodzenia wzrosły o zaledwie 0,9 proc., a w ujęciu rocznym o 2,1 proc. Zdaniem ekonomistów w całym roku wynagrodzenia nominalnie wzrosną o 4 proc., co po uwzględnieniu 3-proc. inflacji oznacza, że realnie płace wzrosną o prawie 1 proc.
Taki wzrost nie będzie jednak odczuwalny dla pracowników. W dodatku na wielu stanowiskach zarobki spadają. Z analiz portalu Wynagrodzenia.pl wynika, że w ciągu ostatniego roku pensje pracowników działów produkcyjnych zmniejszyły się średnio o 500 zł, do 3,2 tys. zł. W tym samym czasie płace kierowników w dużych firmach spadły z 5,5 tys. do 5 tys. zł.
– Redukcje pensji i brak podwyżek to efekt polityki ograniczania kosztów stosowanej przez przedsiębiorstwa – tłumaczy Karolina Sędzimir- Domanowska, ekonomistka PKO BP. Jej zdaniem słaby wzrost wynagrodzeń to także efekt wysokiego bezrobocia. – Pracodawcy nie są skłonni do podnoszenia pensji, bo pracownicy nie mają dokąd odejść. Z kolei pracownicy boją się prosić o podwyżki, wiedząc, że na ich miejsce jest kolejka chętnych – mówi Sędzimir-Domanowska.
Co prawda po lutowym szczycie, kiedy stopa bezrobocia osiągnęła poziom 13 proc., w kolejnych miesiącach znacznie spadła, aż do 11,4 proc. obecnie. Ale jesienią, kiedy skończy się zapotrzebowanie na pracowników sezonowych, bezrobocie znów wzrośnie – do końca roku o niemal 80 tys. osób. Na odczuwalny jego spadek można liczyć dopiero w 2011 roku.
Wysoki poziom bezrobocia to znak, że fiaskiem zakończył się rządowy program aktywizacji bezrobotnych, na który tylko w tym roku Fundusz Pracy przeznaczy 6,4 mld zł. Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że średnio tylko co drugi bezrobotny znajduje zatrudnienie po zakończeniu szkolenia, prac interwencyjnych, robót publicznych, prac społecznie użytecznych czy stażu.
– Te działania są nieskuteczne, bo zbyt rzadko uwzględniają wymogi lokalnego rynku pracy – tłumaczy prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego. Pracy dla bezrobotnych nie mogą znaleźć też agencje zatrudnienia. W ubiegłym roku skorzystało z ich usług 1,7 mln osób poszukujących pracy, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak tylko 10 proc. spośród nich znalazło zatrudnienie. Osoby te najczęściej były kierowane do prac jako robotnicy, sprzedawcy czy pracownicy obsługi biurowej.
























































~44 wyspy2010-08-18 16:41
jestem za radykalnymi zmianami we wszystkich kierunkach: KRUS i pozostałe planowane, bez oglądania się na PAWLAKA itp.tylko konsekwencja bez patrzenia na ryzyko przegrania wyborów, bo zawsze będzie kicha/:/
~johnb2010-08-18 11:33
a ja się nie dziwię się że nie ma pracy. bo młodzież nie ma pracy, nie ma. zakłady pracy są rozwalane zamiast budowane
~dodek2010-08-18 11:25
LUDZIE mają wątpliwości czy to netto czy brutto ??? -a to ważne co???.
~zbynekpik2010-08-18 10:42
Osobiscie denerwuje mnie nasza (uogólniając) bezradnosc i mała odwaga w szukaniu nowej pracy. Z drugiej strony nie dziwie sie, ze ktos nie zmineia pracy z uwagi na obawy,lęk... co ,,włoży do gara" swoim dzieciom. Nie mam dzieci i osobiście z taka decyzja sie waham, więc rozumiem setki Polaków, którzy tego nie czynią z uwagi na swoje potomstwo. Świadomi tego właściciele firmy wykorzystują to... z premedytacją. A WIĘC POLACY WIECEJ ODWAGI, LEPSZE TO NIZ TRWANIE W FRUSTRACJI I BEZNADZIEI.
~gajowy marucha 20102010-08-18 09:58
A mi nie szkoda POlacków. Swoimi wyborami w pełni zasłuzyli na takie traktowanie. A będzie jeszcze gorzej.
~jJanusz to ty2010-08-18 09:38
Jaki rząd takie efekty działań .
Szkoda Polski
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!