Segment zmywarek stracił 20 proc. i warty jest 250 mln zł, kuchni - 17 proc., do 350 mln zł, lodówki zaś 14 proc., do 510 mln zł. Najmniejsze spadki sprzedaży sprzętu chłodzącego to efekt tradycyjnie rozpoczynającego się latem sezonu zwiększonych zakupów tej kategorii.

Nie bez znaczenia jest także wzrost cen sprzętu, spowodowany choćby wzrostem cen stali na światowych rynkach. Wielu producentów albo już podniosło ceny, albo zrobi to wkrótce. Tempo spadków zaczęło jednak wyhamowywać i w maju oraz czerwcu rynek tracił 14 proc.

Producenci spodziewają się w miesiącach jesiennych wzrostu popytu na pralki. W poprzednich latach był to zawsze najlepszy sezon na ich sprzedaż.

Polska w ostatnich latach była liderem wzrostu wydatków na AGD i nawet w trudnym 2009 r. rynek miał dodatni wynik, choć w większości państw sprzedaż spadała. Teraz spadliśmy na koniec tabel - czytamy w "Rzeczpospolitej".