Unia może zmniejszyć nasz dług publiczny
Jesteśmy bliżej przekonania Brukseli, by inaczej przeliczać dług publiczny. Według nowej klasyfikacji wyniósłby on w grudniu 2009 r. nie 50, ale 36,6 proc. PKB. Natomiast tegoroczny – według naszych szacunków – zmniejszyłby się z 52,5 do 37 proc. PKB
- NBP: Polska ma gigantyczne długi
- Polacy coraz bardziej się zadłużają
- To miasto ma największe długi w Polsce
- Rekord! Polacy mają na lokatach 400 mld zł
- Unia ma dość płacenia na polskie autostrady
- Polska zapłaci kilkaset milionów odszkodowania?
- Zapomnijcie o podwyżkach i premiach. Na długo!
- Światełko w tunelu? Rynek IT wychodzi z kryzysu
- Po równo, czyli odbieramy szanse
- Bugaj: Deficyt zabije rozwój Polski
- Wojna pozycyjna o unijną kasę
- Inwestorzy nie muszą się liczyć z siłą koalicji
- Rapuje o długu publicznym. Mądrzej niż politycy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Premier Donald Tusk przyznał „DGP”, że Polska ma szansę na zmianę klasyfikacji polskiego długu przez Brukselę. To oddaliłoby groźbę przekroczenia 55-proc. progu ostrożnościowego i przybliżyło nas do strefy euro. Polska zyskałaby w Europie na wiarygodności, ale rząd – przy swej tak dużej niechęci do cięć – mógłby ulec pokusie dalszego szybkiego zadłużania.
Decyzje na finiszu
Jesteśmy przed rozstrzygnięciami. – To delikatna sprawa, są prowadzone takie rozmowy na forum Ecofinu (unijna rada ds. gospodarczych i finansowych – przyp. red.), ale finał najwcześniej w październiku – mówi Mikołaj Dowgielewicz, wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za sprawy europejskiej. Polska przygotowuje się do ostatecznej batalii. Z jej inicjatywy kilka dni temu do przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya trafił list od ministrów finansów 9 unijnych krajów. Chcą oni, by Unia nie karała państw, które ujawniają swój dług emerytalny, wliczając go do bieżących zobowiązań.
Zmiana klasyfikacji polskiego długu sprawiłaby, że wskaźniki naszego długu publicznego i deficytu sektora finansów publicznych spadną odpowiednio: o 15 proc. i 1,5 proc. PKB. To odsunęłoby niebezpieczeństwo przekroczenia poziomu długu publicznego od zapisanej w konstytucji bariery 60 proc. długu w relacji do PKB, a także progu ostrożnościowego wpisanego do ustawy o finansach publicznych. A ominięcie tej bariery jest głównym celem wieloletniego planu finansów państwa, który rząd przyjął w zeszłym tygodniu.















































~krzysztof2010-08-16 17:13
Musimy pamiętać że dług jest długiem i chodzi o to aby się nie zadłużać
~piotrek2010-08-16 08:29
Tworcza ksiegowosc. Mi jak brakuje pieniedzy to brakuje. A rzadowi jak brakuje to robi przeksiegowanie i juz sa pieniadze. Tu chodzi o unie monetarna. Z ogromnym dlugiem publicznym Polska nie ma szans na unie monetarna. Widac komus na niej bardzo zalezy skoro dopuszcza sie taka "ksiegowa gimnastyke". I to nie tylko po stronie polskiej.
~AleksanderNIEpił2010-08-15 21:45
za 100 lat meteor ??
~Pasterski2010-08-15 18:42
Przy nowym systemie liczenia wiadomo bedzie. ze choc nam zdechla jedyna krowa to innym zdechlo 2 albo 3 krowy z tych tuizinow bydla ktore oni maja do dyspozycji. Kiedy sasiadom zdycha wiecej krow i wszyscy o tym wiedza to taka wiadomosc poprawia samopoczucie naszych szamanow ekonomii i puibliki ktora na nich glosowala. Premier i Minister Finansow tworczo adoptuja stary koncept rozslawiony przez Niemcow jako Polnische Wirtschaft.
~Baster222010-08-15 16:29
Szlag trafił UE. To nieroby.
~alex232010-08-15 16:08
no to jasne wszystko,
idzie o to aby ten kraik rozgrabili spekulanci i pejsata finansjera za długi
~Zaba2010-08-15 08:25
Niedouczeni dziennikarze piszą: "wskaźniki naszego długu publicznego i deficytu sektora finansów publicznych spadną odpowiednio: o 15 proc. i 1,5 proc. PKB." Chodzi oczywiście o punkty procentowe, nie o procenty. Może w końcu żurnaliści zaczną dostrzegać różnicę!
~kazik2010-08-15 08:06
co mi tam panstwowy budzet, wazne ze mi dobrze idzie
~punk2010-08-15 06:23
Nie zamartwiajta sie ludziska. Tusk opodatkuje emerytom oszczędności, które trzymają w skarpecie plus kreatywna księgowość i będzie dobrze z polskimi finansami.
~rajekp23082010-08-14 19:52
A ja sobie nie życze takich przekrętów. Dlug jest oczywisty i należy reformowac finanse. Moge zgodzic się płacic wyzsze podatki ale w zamian za to chce byc pewien za 35lat dostane emeryture. Wszyscy powinnismy byc przeciwni takim kombinacjom. Ja wiem ze nasz system emerytalny przypomina piramide finansowa ale cos z tym musimy zaczac robic juz teraz:)
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!