Przejedziemy się na rządowych prognozach?
Rząd przyjął wieloletni plan finansów państwa, który jest realny tylko na najbliższy rok. Ekonomiści są przekonani, że potem trzeba będzie go zmienić - czyli znów podnosić podatki.
- VAT rośnie, także na część żywności. To nie koniec?
- Premier w Sejmie przekonywał do wyższego VAT-u
- Ile zapłacimy za wyższy VAT? PiS policzył
- Tusk w Sejmie: Wcale nie jest tak źle
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Górą polityczne kalkulacje i ostrożność. Jeszcze większe niż w piątek, kiedy rząd potwierdził plany podwyżki VAT. Wczoraj okazało się, że podatek na żywność nieprzetworzoną wzrośnie do 5, a nie jak wcześniej zakładano - do 6 proc. By ułagodzić PSL, część produktów żywnościowych jak chleb czy makarony, którym groziła podwyżka do 8 procent, objęto stawką 5 proc.
Reszta bez zmian: podstawowa stawka wzrośnie z 22 do 23 proc., preferencyjna - z 7 do 8. Ruch niewielki, ale i tak na wszelki wypadek szef rządu wczoraj za niego przepraszał: - Skutek tej podwyżki dla polskiej rodziny to kilkanaście groszy dziennie. Przepraszam za to, że czasem takie decyzje trzeba podejmować – mówił Donald Tusk.
Być może wkrótce pojawi się okazja do kolejnych przeprosin. Eksperci są zgodni, że taka podwyżka VAT może ulżyć przyszłorocznemu budżetowi, którego deficyt ma wynieść 45 mld zł. Oddali też niebezpieczeństwo przekroczenia 55 proc. progu ostrożnościowego, ale poźniej już nie wystarczy. - Zwiększy wpływy do budżetu tylko o około 5 mld zł rocznie – twierdzi Dariusz Filar, członek Rady Gospodarczej przy premierze. Czyli niewiele. Tym, co ma poprawić sytuację kasy państwa w następnych latach jest wysoki wzrost gospodarczy. W 2012 roku ma on przyspieszyć aż do 4,8 proc. - To trochę dużo - mówi Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.
Co będzie, jeśli takiego wzrostu nie osiągniemy i znów będzie zagrożony próg ostrożnościowy? Trzeba będzie zmieniać przyjęty wczoraj plan wieloletni. Premier nazwał to „czarnym scenariuszem” kolejnych podwyżek VAT w 2012 i 2013 roku. - Uczciwie powiem, że ja wykluczam ten czarny scenariusz, właśnie dlatego, że zakładamy również inne rozstrzygnięcia w planie finansowym – mówił wczoraj.













































~BNM2010-08-04 23:43
CZY DALEJ BARANY BĘDZIECIE GŁOSOWAĆ NA PO ?
~kolec2010-08-04 17:26
Uwaazam za interesujaca i godna poparcia propozycje zgloszona przez posla SLD Wikinskiego aby zamiast podnosic podatek , potrzebna do zalatania dziury Tuska kwote pozyskac z opodatkowania wszystkich dzialajacych w Polsce bankow. W ten sposob najlatwiej uchronic podstawy egzystencji najubozszych warstw polskiego spoleczenstwa. Czy Tusk jest w stanie sie nato odwazyc , czy tez wybierze pierwotny sposob pozyskania potrzebnych pieniedzy , czyli z kieszeni najbiedniejszych. Mysle jednak , ze sie nie odwazy , bo jak juz zakonczy swoja "misje" to banki moga mu "zabezpieczyc" przyszlosc a najbiedniejsi nie. No i zgadnijcie Platformersi ktore wyjscie wybierze Wasz "ukochany" wodz ?
~eli2010-08-04 16:28
Czy ktoś widział ten plan ? i co w nim jest prócz drenowania naszych kieszeni i jak to się ma do obietnic Tuska wspierania greckich utracjuszy z naszych podatków.
~ZA-PA2010-08-04 16:10
Bajkopisarz kolejny raz robi z Polaków idiotów.
Podwyżki Vat-u to nie są właściwie podwyżki ale wręcz obniżki bo przecież
Vat na żywność będzie mniejszy.
O tym jak jest naprawdę przekonamy się w przyszłym roku po wyborach.
Stado baranów zagłosuje tak jak im powiedzą autorytety moralne.
Kiedy Platforma wygra wybory to wtedy dopiero przykręci wszstkim śrubę.
Oczywiście winny będzie PiS i Kaczyński.
Ale narazie nie ma się czym martwić - jesteśmy przecież Zieloną Wyspą, którą
cały Świat podziwja.
~hack2010-08-04 14:33
Jaki rząd? Nie istnieje coś takiego jak polski rząd. Są tylko: atrapa państwa, atrapy partii politycznych, atrapa rządu. Jest PRL-bis pod przykrywką suwerennego? Państwa Polskiego. Jest też kilkanaście milionów bezmyślnych Polaków uczestniczących w wyborach i legitymizujących w ten sposób działania tych "partii" i tego "rządu", a po "wyborach" kłócących się o to co lepsze: PO, PiS czy jakiś inny "bździs". A cały ten antynarodowy cyrk finansowany jest z budżetu czyli przez cały naród. Zamiast rządzenia ten "rząd" uprawia grabież kraju i zwyczajny, mafijny bandytyzm. Faktyczne długi Polski wielokrotnie przewyższają długi PRL-u. Już niedługo dojdzie do finansowego bankructwa tego systemu zdrady narodowej. Już teraz coraz trudniej krętaczom z "rządu" jest ukryć rzeczywisty stan finansów. Jeszcze trochę, a będzie ciekawiej niż w Grecji.
~piotrek2010-08-04 14:04
Wieloletni plan realny na jeden rok? Czyli jednoroczny plan na wiele lat. Co roku podwyzki. Mysl ekonomiczna Edwarda Gierka.
~wdzięczny łemeryt2010-08-04 12:59
a my Polacy zakładamy, że pan Tusk w 2012 r przejdzie już do historii
i POzostanie historykiem na zawsze !!!
~auxan2010-08-04 11:23
Kto uczył Tuska matematyki?
Gdyby to było kilkanaście groszy dziennie na przeciętną rodzinę, to wpływy do budżetu byłyby tak małe, ze gra nie byłaby warta świeczki. Na osobę kilka groszy dziennie, czyli 1-1,50zł miesięcznie, to kilkanaście zł rocznie. Pomnożone przez 40mln da jakieś 500-600 mln rocznie - na pewno mniej niż 1 mld - a ma dać minimum 5 mld rocznie.
Czy głoszenie takich durnot jest godne premiera? No chyba że te grosze to takie zdrobnienie. .
~Gość12010-08-04 10:12
Tusk jest NIEUDOLNY. Ludzie dostaną to, co chcieli czyli cuda...
~widz2010-08-04 08:48
niech odbiora poslom i tym co sa przy korycie ,a nie biednym ludziom.Ot macie PO naiwna polowa Polakow
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!