Szalejesz w internecie? Stracisz pracę
Uwaga - wielki szef patrzy. Taki slogan powinni powiesić nad monitorem ci, którzy korzystają z serwisów społecznościowych. Pracodawcy bowiem zaczęli sprawdzać jak zachowują się pracownicy w czasie wolnym. Szefowie zaczęli nawet zwalniać za dziwne zdjęcia wrzucane na profile w portalach.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hulasz w internecie? Uważaj, pracodawca może cię skarcić. Polskie firmy zaczynają narzucać reguły korzystania z serwisów społecznościowych. Także poza pracą - przestrzega "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem prof. Kazimierza Krzysztofka z SWPS narzucane przez firmy restrykcje zacierają granice między życiem prywatnym a służbowym. "Jest się pracownikiem przez okrągłą dobę. Starszym to przeszkadza. Młodsi trenują od małego, więc nie dziwi ich, że firma mówi im, jak mają się zachowywać poza godzinami pracy" - komentuje.
Źródło: PAP













































~lol2010-12-23 19:21
na nk wystarczy zablokować przeglądanie zdjęć dla nieznajomych i szef sobie Gó..o poogląda :)
~Kami2010-12-22 14:33
Szefowie zdrowo nadużywają już swojej władzy. Nikogo nie powinno obchodzić, co ja robię w wolnym czasie.
~Badacz2010-07-29 23:13
Gazeta Wybiócza jak zwykle chce narzucać wyjątkowo paskudne standardy, jak się okazuje nawet w sferze życia prywatnego. To jest manipulacja i zastraszanie cichaczem, że niby co? Pracodawca podgląda mnie na portalach poza godzinami pracy? I co robi? Ocenia moje poglądy na każdy temat? A jak mu się one nie podobają, to mnie zwalnia z pracy, tak? Za poglądy? Przecież to jest przestępstwo i pogwałcenie Konstytucji RP, Tego wybiórcza już oczywiście nie podkreśla i nie widzi. Ważne, żeby plebs (hołota, bydło - nie wiem jak nazywają Polaków w swoim gronie ci pseudo-dziennikarze) przyswoiły sobie, że nie wolno im zbyt swobodnie się wypowiadać, bo mogą stracić pracę). I to oczywiście wymyślili pracodawcy, nie POlitycy PO!!! Bo przecież pracodawcom nie zależy na wydajności pracowników tylko na ich prywatnych poglądach. Mają także do dyspozycji, zapewne rzeszę pracowników, którzy usiądą tutaj wieczorkiem ze mną np. po godzinach i będą mnie podglądać, a potem doniosą, na jaki temat dzisiaj wypowiadaliśmy się. Następnie kolejnego dnia, te podglądasy spotkają się ze mną, zapytają co słychać i jak minął dzień, itd. itp. Wracamy do lat 80-tych na skróty? Do ORMO, a potem do ZOMO. Infantylność wybiórczej właśnie sięgnęła dna, takie jest moje zdanie, jeśli uważa ona, że społeczeństwo da się na to nabrać i podporządkuje się temu lansowanemu draństwu. Warto przy tym zauważyć, że osoby publiczne nikomu łaski nie robią i podlegają ocenie na każdym polu, także w sferze prywatnej. Tak dzieje się w każdym cywilizowanym kraju, ale nie w Polsce...
~niewolnictwo2010-07-29 20:29
No to niewolnictwo wrocilo.
do normalny: to jest przypadek ekstremalny. Oczywisce nie popieram ale to nie znaczy, ze powinna byc kontrola nad tym co robimy po wyjsciu z pracy. Chociaz w przypadku poslow i senatorow moze bylo by to dobre. Przestaliby moze wtedy krecic lody - chociaz lody to oni kreca w godzinach pracy.
~NIEWOLNICY wszytkich krajów...2010-07-29 13:39
"Jest się pracownikiem przez okrągłą dobę" ? chyba NIEWOLNIKIEM.
Młodzi nawet sobie sprawy nie zdają, że stają się NIEWOLNIKAMI...
~MaSa2010-07-29 13:17
Chyba to jest kwestia tego gdzie i co się robi w pracy. Trudno żeby mój pracodawca narzucał mi co i gdzie mam pisać lub nie pisać, nie komentować, nie wstawiać zdjęć gdzie chce. Ale trudno też żebym na portalu społecznościowym umieszczał np zdjęcia które daleko odbiegają od jakiegoś standardu zachowań i dobrego smaku. Chyba najważniejszy jest w tym wszystkim zdrowy rozsądek.
~normalny2010-07-29 13:05
do -m i księcia:
nauczycielka pracuje w szkole. poza godzina pracy występuje w filmach porno, bo jej pracodawca [cytat księcia] " może co najwyżej zrobić loda".
Taka nauczycielka powinna zostać wyrzucona ze szkoły - nie nadaje się do pracy z dziećmi. To jest prawdziwa sytuacja, która miała miejsce kilka lat temu w woj. mazowieckim. Zgodnie z waszymi poglądami wszystko jest OK? Gwiazda porno po godzinach, a w godzinach pracy uczy dzieci?
Obaj/oboje jesteście głupi
~-m2010-07-29 11:19
To jakis żart - poza pracą to ja jestem innym człowiekiem tzn: żyje w wolnym kraju i nikt mi nie narzuci co mam robić w wolnym czasie.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!