Bogaci nie dostaną becikowego?
Rząd nie zmieni podatków, aby obniżyć deficyt finansów publicznych, ale będzie szukał oszczędności, m.in. ograniczając ulgi w VAT i wypłaty becikowego - dowiedziała się "Rzeczpospolita".
- "Kłopot z becikowym na życzenie"
- Rząd zachęci Polki do rodzenia dzieci
- "Becikowe nie wystarczy"
- Nastolatki rodzą, a rodzice płacą
- Rząd tnie wydatki i kończy z becikowym
- W Polsce rodzi się za mało dzieci
- Gigantyczny deficyt. Rząd wskazuje winnych
- W tym mieście uchwalili superbecikowe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W lipcu resort finansów ogłosi wieloletni plan finansowy państwa. Przedstawi w nim, w jaki sposób chce obniżyć deficyt finansów publicznych z 7,1 proc. PKB na koniec 2009 r. do zalecanych przez Komisję Europejską 3 proc. PKB. Dotąd przedstawił tylko założenia do wprowadzenia reguły wydatkowej, która ograniczy wydatki do poziomu inflacji plus 1 proc. To jednak da w przyszłym roku zaledwie 3 mld zł oszczędności.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się gazeta, w resorcie trwają prace nad zaostrzeniem reguły, tak, aby mogła przynieść większe efekty. Bruksela zgodziła się już, aby na dwa lata zawieszono w Polsce możliwość odliczania VAT przy zakupie samochodów na firmę - tzw. aut z kratką, co pozwoli zatrzymać w kasie państwa 1,2 - 1,5 mld zł. Zdaniem wiceministra finansów Macieja Grabowskiego, dwa lata wystarczą, aby większe tempo wzrostu gospodarczego znów zapewniło wyższe wpływy podatkowe. Grabowski dodał, że ze względu na trudny okres nie planuje zmian stawek żadnych podatków.
Również nieoficjalnie "Rz" dowiedziała się, że resort planuje wprowadzenie kryterium dochodowego przy wypłacie tzw. becikowego, czyli jednorazowej wypłaty wynoszącej 1 tys. zł przy urodzeniu dziecka. W zależności od przyjętego kryterium w kasie państwa zostałoby 160 - 240 mln zł. Większe oszczędności dałoby wprowadzenie kryterium dochodowego przy odliczaniu ulg na wychowanie dzieci. Gdyby pozbawić ulgi najbogatszych Polaków, w kasie państwa zostałoby od 2,4 do 3,6 mld zł.









































~Jolanta2010-09-28 09:44
W obowiązującym systemie z odliczenia na wszystkie dzieci mogą korzystać nieliczne rodziny.Rozliczam bezplatnie rodziny o małych dochodach i wiem , że z uwagi na maly wplacony podatek zaliczkowy rodziny te mogą odliczyć sobie co najwyżej niecałą kwotę na jedno dziecko chociaż mają trójkę lub nawet czwórke dzieci.Jest to dodatek dla bogatych .,np.posłów, czlonków rządu ,itp
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!