Warto korzystać z różnych instrumentów bankowych, jak karty płatnicze lub kredytowe, by budować swoją wiarygodność kredytową. To pomoże później przy uzyskaniu kredytu - uważa prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

"To jest zasada, o której warto pamiętać: bank, oceniając klienta aplikującego o kredyt, zwraca uwagę na trzy podstawowe kwestie. Na to, czy klient ma zdolność kredytową, czyli zdolność do spłacenia kapitału i odsetek w określonym czasie. Na drugim miejscu bank bada wiarygodność kredytową klienta, czyli jego dotychczasową historię, jego skłonność i gotowość do spłaty kredytów. (...) Na trzecim miejscu bank sprawdza jakość i wartość prezentowanego zabezpieczenia" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Pietraszkiewicz.

Dodał, że banki mogą sprawdzić wiarygodność klienta na różne sposoby: korzystają z danych Biura Informacji Kredytowej, z rejestrów Związku Banków Polskich, mają też własne wewnętrzne zasoby informacji.

Dlatego, jak tłumaczył prezes ZBP, warto budować nie tylko swoją zdolność kredytową, ale także wiarygodność kredytową. "Stąd w wielu krajach, bardziej rozwiniętych, już uczniowie i studenci sięgają po pewne instrumenty bankowe i finansowe - karty płatnicze, karty kredytowe - po to, żeby budować jak najdłuższą swoją wiarygodność kredytową. Pożyczając niewielkie sumy, płacąc i udowadniając, że jest się człowiekiem systematycznym, rzetelnym, obsługującym swoje zobowiązania" - wyjaśnił.

Związek Banków Polskich wydał poradnik dla klientów banków o tym, jak stworzyć i sprawdzić swoją wiarygodność kredytową. Poradnik zawiera informacje na temat baz danych dłużników, wzory dokumentów, dzięki którym można sprawdzić, czy figuruje się w którymś z nich albo czy ktoś o nas ostatnio pytał i jakie informacje uzyskał.Na razie to pierwsza edycja poradnika. ZBP nie wyklucza, że będzie on aktualizowany i rozszerzany