Z chińskich skuterów odpadają koła
Uwaga na skutery importowane z Chin! Co prawda są stosunkowo tanie, ale niebywale niebezpieczne. Może się bowiem zdarzyć, że po drodze... odpadnie nam koło albo pęknie rama.
- Polacy pokochali skutery
- Co druga zabawka zagraża Twemu dziecku
- Notebooki Lenovo mogą się same zapalić
- Zobacz, gdzie wykryto paliwo złej jakości!
- Lalki Polly Pocket groźne dla dzieci
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przekonał się o tym Michał Starosta - pisze "Express Ilustrowany". Mężczyzna dał sie namówić na zakup jednego z takich pojazdów. Cena była przystępna - 4,3 tys. zł. Gdy pewnego razu wybrał się na przejażdżkę, nagle... stracił jedno z kół. Całe szczęście, że na drodze nikogo innego nie było. "Na liczniku miałem około 40 km/godz. Gdy koło się urwało, o mało nie wylądowałem twarzą na asfalcie" - wspomina pan Michał.
Okazało się, że koło to nie jedyna felerna część nowego zakupu. "Oddałem skuter do serwisu, bo jest jeszcze na gwarancji i wszystko w nim naprawili: koło, wydech, sprzęgło, plastikowe części. Po kilku dniach... pękła mi rama. Znów pojechałem do serwisu, ale nie chcę już żadnych napraw. Żądam od importera zwrotu pieniędzy, bo boję się już jeździć na tym sprzęcie" - dodaje.
Dobrej opinii o chińskich jednośladach nie mają też mechanicy. "Można książkę napisać na temat niedoróbek i fatalnego wykonania podzespołów tych jednośladów" - mówi "Expressowi Ilustrowanemu" Krzysztof Teodoru, mechanik w serwisie motocyklowym. I dodaje, że dla własnego spokoju nie [przyjmuje już do naprawy chińskich skuterów. "Strach brać na siebie odpowiedzialność za ten sprzęt" - tłumaczy mechanik.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!