Gilowska ma nadzieję, że Sejm obniży składkę rentową jeszcze w tym tygodniu. I dzięki temu już w lipcu Polacy dostaną "na rękę" pensje o 9 proc. wyższe.

"Teraz ludzie wolą pracować na czarno, bo składki, którymi obciążona jest praca legalna, są zniechęcające zarówno dla pracowników, jak i pracodawców" - uważa Gilowska.

W ten sposoób tłumaczy, dlaczego tylko niewiele ponad połowa Polaków w tzw. wieku produkcyjnym podejmuje legalną pracę. "Pod względem bierności zawodowej jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie" - przyznaje minister finansów.