"Wysłaliśmy 27 stron z zastrzeżeniami do ustawy. Mam nadzieję, że opinie ekspertów, które także dotarły do Ministerstwa Finansów, pomogą nam przekonać jego kierownictwo do rezygnacji z niektórych pomysłów" - mówi Jerzy Polaczek, minister transportu. Osią sporu ma być zmiana statutu Krajowego Funduszu Drogowego, który gromadzi środki na budowę i eksploatację dróg. Zmiany miałyby dotknąć także Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Część jej kompetencji związanych z utrzymaniem dróg krajowych miałyby przejąć samorządy.

To oznaczałoby, że niektórzy pracownicy GDDKiA będą zmuszeni zmienić miejsce pracy i zatrudnić się w gminach. Według resortu finansów te zmiany mają doprowadzić do uproszczenia systemu finansowania inwestycji drogowych i podzielić proces inwestycyjny na etap zakupu gruntów, budowy i eksploatacji. Obecnie zajmuje się tym GDDKiA. "Taka konstrukcja systemu budowy dróg byłaby precedensem na skalę europejską" - mówi Jerzy Polaczek.

Problemem będzie też resort budownictwa. I to pomimo tego, że ministerstwo to poparło większość propozycji zawartych w ustawie wprowadzającej reformę. Wiceszef tego resortu, Piotr Styczeń, zapowiada jednak, że zaplanowany przez Zytę Gilowską proces przekształcania Funduszu Termomodernizacyjnego i Krajowego Funduszu Mieszkaniowego powinien zostać skorygowany.

"Uważamy, że w obydwu przypadkach Ministerstwo Finansów powinno wprowadzić okresy przejściowe" - mówi Piotr Styczeń. Przekształcenie KFM w fundusz celowy oznacza, że ministerstwo będzie musiało nawiązać współpracę z bankami współfinansującymi projekty realizowane ze środków KFM. Dotychczas zajmował się tym Bank Gospodarstwa Krajowego. "

Takie zmiany wymagają czasu i zatrudnienia nowych ludzi" - mówi Piotr Styczeń. Opinie na temat ustawy wprowadzającej wysłało także Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wykorzystało ono między innymi opinie, jakie na temat swojej przyszłości wystosowały skierowane do przekształceń w agencje wykonawcze Agencja Nieruchomości Rolnych, Agencja Rynku Rolnego oraz Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnitwa. "Chodzi o zmiany dotyczące budżetowania tych agencji" - mówi Małgorzata Książyk, rzecznik Ministerstwa Rolnictwa.

Na czas z wysłaniem swojego stanowiska nie zdążyło Ministerstwo Ochrony Środowiska. Przedstawiciele resortu odmówili przedstawienia swojego stanowiska. Na razie przeciwko zmianom ostro protestują wojewódzkie, powiatowe i gminne fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, które zgodnie z zamierzeniami Zyty Gilowskiej mają zostać zlikwidowane. Przeciwko ustawie, która likwiduje jego osobowość prawną, protestuje też ZUS. Szef rady nadzorczej zakładu Robert Gwiazdowski uważa, że zmiany w sposobie finansowania i ograniczenie samodzielności zakładu są niepotrzebne.

Tylko nieliczne zmiany nie wzbudziły kontrowersji. Tak jest między innymi z planem likwidacji Fuduszu Nauki i Technologii Polskiej, który podlega Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego. "Zmiana będzie polegać na tym, że środki, które do tej pory trafiały do FNiTP, będą kierowane do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wysokość kwot się nie zmieni. Zweryfikowany zostanie jedynie cel" - mówi Ewa Kafarska, rzecznik resortu nauki. Jej zdaniem to rozwiązanie, wzorowane na norweskim funduszu wspierającym nowoczesne technologie, będzie korzystne dla finansowania rozwoju nauki. Żadnych uwag do projektu ustawy wprowadzającej ustawę o finansach publicznych nie zgłaszało Ministerstwo Skarbu Państwa.