Szefowa resortu spraw zagranicznych jest bardzo zaniepokojona wypowiedzią prezydenta Putina. "Gotowi jesteśmy otworzyć rynek dla konkretnych zakładów z Polski, by mogły dostarczać żywe bydło do naszych przedsiębiorstw przemysłu mięsnego" - oświadczył Putin.

Anna Fotyga natychmiast zadzwoniła do szefa dyplomacji Portugalii Luisa Amado. To właśnie ten kraj będzie od 1 czerwca przewodził Unii Europejskiej. Ciężar negocjacji z Rosją spadnie więc głównie na portugalskie barki. Fotyga powiedziała, że Polska jest chętna do rozmów i czeka na pozytywną odpowiedź Rosji.

Fotyga liczy, że Rosja rzeczywiście chce się dogadać. Ma nadzieję, że słowa prezydenta to tylko nieporozumienie, które się szybko wyjaśni.