To pierwsze polskie przedsiębiorstwo, które na tak dużą skalę zatrudniło obcokrajowców ze Wschodu. Setka Mołdawian buduje kampus w krakowskich Pychowicach. Zarabiają na rękę nawet 2,5 tys. złotych, za darmo mieszkają w hotelach robotniczych, jedzą dofinansowywane obiady za 3 złote. Wszystkie dokumenty załatwił im pracodawca.

Szefowie firmy rozpieszczają Mołdawian, bo poprzednio przez ponad rok szukali cieśli i zbrojarzy na Ukrainie. Bez rezultatu, bo najlepsi tamtejsi budowlańcy, podobnie jak polscy, wyjechali na Zachód.

Zatrudnienie obcokrajowca w Polsce wcale nie jest łatwe. Samo zezwolenie na pracę dla jednej osoby kosztuje 936 złotych. Jest ważne przez rok. Na roczną kartę pobytu czasowego dla cudzoziemca trzeba wydać ponad 350 złotych. Załatwianie wszelkich dokumentów zajmuje pracodawcom miesiąc. Jeśli zapraszają do Polski większą grupę robotników, na zezwolenie poczekają nawet dwa razy dłużej - pisze "Gazeta Krakowska".