Dziennik Gazeta Prawana logo

Telekomunikacja uniknie 100 milionów kary?

13 października 2007, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawnicy TP SA zagrali na nosie prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Annie Streżyńskiej. Mimo że nałożyła na monopolistę karę 100 milionów złotych za zawyżanie cen swoich usług, prawnicy wybronili TP przed sądem. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił karę, bo... miał wątpliwości czy poprzednie kary dawały jakiś skutek.

Gdyby trzymać się tej logiki, nie warto byłoby skazywać recydywistów. No bo po co, skoro poprzednie kary nie nauczyły ich rozumu. Ale na tym nie koniec absurdów. Sąd uznał, że Streżyńska nie miała prawa karać TP za niekorzystne dla klientów praktyki, bo UKE nie skontrolował Telekomunikacji. Tylko co tu kontrolować, skoro kwestionowaną przez UKE ofertę mógł przeczytać dosłownie każdy - albo w internecie, albo w ulotce, albo w oddziale TP. Była powszechnie znana i dostępna.

Chodziło o ofertę, w której Telekomunikacja uzależniała sprzedaż Neostrady od tego, czy klient korzysta z jej telefonu stacjonarnego. Inaczej mówiąc - klienci nie mogli zainstalować sobie internetu, jeśli nie mieli wykupionego abonamentu telefonicznego za co najmniej 50 złotych. UKE nie mógł się doprosić, by TP rozdzieliła te dwie rzeczy i w końcu nałożył karę.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (jeden z wydziałów warszawskiej okręgówki) uznał jednak dziś, że UKE nie miał prawa tego zrobić. Dlaczego? Bo w prawie telekomunikacyjnym są dziury. Otóż prezes Streżyńska - zdaniem sądu - karząc TP nie mogła się powoływać na przepisy przejściowe prawa telekomunikacyjnego. Bo te - według sądu - dotyczą telefonii, ale nie internetu.

Prezes UKE Anna Streżyńska zapowiedziała, że odwoła się od tego wyroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj