Największy problem mają ci wszyscy, którzy swój wymarzony dom stawiają na spółkę z bankiem. Bo kosztorysy wykonywane przez budowlańców, kiedy występowaliśmy po kredyt, mają dziś niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wystarczyło bowiem kilka miesięcy, żeby koszt stawiania domu wzrósł średnio o połowę, zauważa "Gazeta Prawna".

Jeśli masz jeszcze zdolność kredytową, to sobie poradzisz, bo większość banków pożyczy Ci więcej, bylebyś dokończył inwestycję. Ale jak już szans na dodatkowe pieniądze nie masz, utknąłeś. Bo bank nie wypłaci kolejnej transzy np. na pokrycie dachu, jeśli ściany nie będą stały. A co zrobić, jak brakuje na cegły? Zapożyczyć się u znajomych.

Tyle tylko, że postawienie domu to nie wszystko. Trzeba go jeszcze umeblować, wykończyć, uporządkować teren wokół. No i płacić rachunki, kiedy już tam zamieszkamy.