Od dziś, chcąc pracować w Holandii, nie potrzebujemy żadnych pozwoleń na pracę. To dziewiąty już kraj, który otwiera się na pracowników z Polski.

A tak się składa, że Holandia potrzebuje rąk do pracy. W tej chwili na Polaków w kraju wiatraków i tulipanów czeka prawie 225 tys. ofert pracy. Najwięcej na farmach kwiatowych, w szklarniach, przy zbieraniu owoców i warzyw oraz w przetwórstwie owocowo-spożywczym. Ale nie tylko. Bo Holendrzy potrzebują też hydraulików, ślusarzy, elektryków i budowlańców. Poza tym pracę bez problemu powinni znaleźć lekarze i pielęgniarki.

Jak do tej pory Polacy mogli pracować w ośmiu krajach "starej" Unii. Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja otworzyły swoje rynki pracy w maju 2004 roku, czyli w chwili, gdy weszliśmy do Wspólnoty. Hiszpania, Portugalia, Finlandia i Grecja zdecydowały się na to dwa lata później, a Włochy w lipcu 2006 roku. Pozostałych siedmiu członków UE ma na to czas do 2011 roku.