Nie jest dobrze, choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest znakomicie. Od kilku lat rosyjska gospodarka przeżywa wielki rozwój. Powstają nowe firmy, a już istniejące rozwijają się w błyskawicznym tempie. Na liście najbogatszych ludzi świata z roku na rok przybywa miliarderów z Rosji.

Ale brytyjscy eksperci, na łamach biznesowej gazety "Financial Times", ostrzegają: taki boom może skończyć się niezwykle bolesnym upadkiem. Po serii sukcesów finansowych i zbijania majątków nastąpi seria wielkich kryzysów, na które nikt nie jest w Rosji przygotowany.

Swoimi spostrzeżeniami eksperci podzielili się z naszymi wschodnimi sąsiadami na odbywającym się w Londynie Rosyjskim Forum Gospodarczym. Owszem, koledzy po fachu przytakiwali ze zrozumieniem, ale niestety niewiele z tego wynika.

W Rosji bogacze nawet nie chcą słuchać o tym, że swe majątki mogliby stracić równie szybko, jak je zdobyli. W dodatku popiera ich część świetnie opłacanych bankierów i ekspertów, którzy twierdzą, że czarne wizje Brytyjczyków nigdy się nie spełnią.