Wal-Mart w ciągu roku sprzedał towary za 350 mld dolarów. To około biliona złotych, czyli niemal tyle, ile wynosi polskie PKB. Na czysto firma zarobiła 11 miliardów dolarów (ok. 30 mld zł), czyli mniej więcej tyle, ile wynosi budżet Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce. Jeśli chodzi o liczbę zatrudnionych w Wal-Marcie osób, wartość nieruchomości i budżet, którym dysponuje koncern, to moloch porównywalny jest z gospodarką małego państwa w Europie.

A Wal-Mart wciąż rośnie. Jego siła nie wynika jedynie z tego, że pracownicy na kasach mają głodowe pensje. Sieć jest naprawdę bardzo dobrze zarządzana. O tym, że został zakupiony baton w indyjskim sklepie Wal-Mart, centrala w USA dowiaduje się po minucie i natychmiast to księguje. A wszystko dzięki satelitom Wal-Martu, które krążą nad ziemią.

W ubiegłym roku sieć zastanawiała się nad wejściem do Polski. Zrezygnowała jednak ze swoich planów, bo uznała, że w Polsce jest już za dużo hiper- i supermarketów.