Po wejściu do Unii Europejskiej Polacy masowo zaczęli wyjeżdżać do pracy za granicą. Najwięcej pojechało do Wielkiej Brytanii i Irlandii, bo te kraje od razu otworzyły swoje rynki pracy. Nie bały się, że obywatele nowych unijnych krajów zabiorą pracę tym, którzy mieszkają na miejscu.

Inne państwa się temu przyglądają i naprawiają swoje opóźnienie. Kolejnym takim krajem jest Holandia. Rząd w Hadze jest zdecydowany znieść wszelkie ograniczenia już od maja. Najpierw jednak będzie debata w parlamencie. Zaplanowano ją na 19 kwietnia. Ostateczna decyzja ma zapaść w przyszłym tygodniu.

To szansa dla kolejnych Polaków, którzy szykują się do wyjazdu za granicę. Ale też okazja dla tych, którzy pracują w Holandii na czarno, do zalegalizowania swojego zatrudnienia. Władze przyznają wprost, że Holendrów jest za mało, by zajęli wszystkie wolne miejsca pracy w tym kraju.