Prezesi Google zarabiają... dolara rocznie
Z ich umów o pracę wynika, że zarabiają jednego dolara rocznie. Latają jednak prywatnym odrzutowcem i są na liście najbogatszych ludzi świata. Mowa o trzech prezesach giganta internetowego Google.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sergey Brin, Larry Page i Eric Schmidt wiedzą, jak zarabiać pieniądze. Wiedzą też, jak postępować z fiskusem, by ich zarobki były maksymalnie wysokie. Dzięki prostym zabiegom księgowym
oficjalnie zarabiają po jednym dolarze rocznie. Ale wcale nie oznacza to, że głodują.
Wprost przeciwnie. Firma wypłaca im premie i wynagrodzenie dodatkowe, sięgające setek tysięcy dolarów. Prezesi mają prywatną ochronę i korzystają z firmowego odrzutowca. Przede wszystkim
jednak posiadają akcje firmy Google, które są warte łącznie 31 miliardów dolarów.
Niektórzy nazywają ich dziećmi szczęścia, inni geniuszami biznesu. Jedno jednak jest pewne. Brin, Page i Schmidt potrafią zarabiać wielkie pieniądze nie tylko dla siebie, ale i dla innych
inwestorów posiadających akcje Google'a.
Analitycy giełdowi przypominają, że inwestycje w firmę przyniosły ponad pięciokrotny zysk w ciągu niecałych trzech lat. W sierpniu 2004 roku, podczas debiutu giełdowego, za akcję płacono 85 dolarów, a wczoraj po południu - 470.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!