Nie od dziś wiadomo, że sytuacja polityczna, wojny czy międzynarodowe konflikty natychmiast odbijają się na światowej gospodarce. Tak jest i tym razem. Gdy Iran uwięził 15 brytyjskich marynarzy, ceny ropy - głównego irańskiego surowca - zaczęły szaleć. Baryłka ropy na giełdach kosztuje już 69 dolarów. To najwięcej od wielu miesięcy i - co gorsza - będzie drożeć.

A to oznacza jedno - drożyzna dotrze także na polskie stacje paliw. I to jeszcze w tym tygodniu! Na początek benzyna ma zdrożeć o około 5 groszy na litrze. Tak przynajmniej szacują koncerny paliwowe. Ale to tylko na początek. Ile jeszcze razy ceny się zmienią na większe? Na to pytanie dzisiaj nikt nie jest w stanie odpowiedzieć.

Wszystko zależy od tego, kiedy brytyjscy marynarze zostaną wypuszczeni na wolność. Im dłużej bowiem są przetrzymywani w Iranie, tym bardziej narasta międzynarodowy konflikt. I wszycy po cichu obawiają się, iż w końcu może wybuchnąć wojna. Lepiej nie myśleć, co by wtedy stało się z cenami paliw.