Niemal wszystko już słyszeliśmy. I to, że firmę będzie można zarejestrować w jednym okienku urzędu skarbowego, wypełniając jeden tylko formularz. Nawet to, że będzie można wysłać go przez internet. Przedsiębiorcom obiecywano też, że będą mieli mniej kontroli skarbowych oraz że łatwiej będzie im dostać unijne dotacje na działalność. A wszelkie dodatkowe pozwolenia czy koncesje dostawać będą od ręki.

Dzisiaj te obietnice powtórzył raz jeszcze premier Jarosław Kaczyński. Na specjalnie zwołanej na Giełdzie Papierów Wartościowych konferencji przedstawił tzw. pakiet Kluski. To zbiór ustaw opracowany przez biznesmena Romana Kluskę, byłego szefa Optimusa, które mają sprawić, że przedsiębiorcom będzie o wiele łatwiej prowadzić w Polsce działalność, a założenie firmy będzie łatwe jak nigdy dotąd.

"Będziemy w czołówce krajów, w których prowadzenie działalności gospodarczej będzie niezwykle łatwe" - obiecał premier. Problem w tym, że nadal nie ma zbyt wielu konkretów. Szczegóły dopiero są opracowywane. Wdrażanie zmian może potrwać nawet osiem lat. A najwcześniej pierwsze zmiany dostrzeżemy w przyszłym roku.

W telewizyjnej "Panoramie" premier poszedł jeszcze dalej. "Z całą pewnością nie będziemy rządzić po to, żeby rządzić. My chcemy rządzić, żeby zmieniać kraj, żeby dawać mu szansę, żeby ta szansa, która jest - bo ona wynika z obiektywnych okoliczności - była realizowana. Byśmy nie mogli później mówić, że jeszcze raz coś nam dano, a nie umieliśmy z tego skorzystać" - powiedział Kaczyński.

"Dlatego gdyby nasze reformy nie były przyjęte - a mówię tutaj nie tylko o tych zmianach, ale także o zmianach np. w finansach publicznych, to wtedy musielibyśmy pomyśleć o tym, żeby zapytać społeczeństwo, czy chce takich zmian czy nie" - dodał.


Oto najważniejsze punkty "pakietu Kluski"

Rejestracja firmy w jednym okienku
Tylko jeden formularz ma wystarczyć do tego, byś mógł zarejestrować działalność gospodarczą. Będziesz mógł złożyć go w okienku urzędu skarbowego albo wysłać przez internet. W dodatku Twój wniosek rozpatrzony zostanie w trzy dni, a nie 30, jak jest teraz.

Krótsze i proste kontrole
Urzędnicy nie będą mogli gnębić Cię co chwila kontrolami. Mają mieć do nich prawo tylko raz do roku i nim zaczną prześwietlać Twój biznes, muszą podać cel swojej wizyty. Jeśli będą chcieli sprawdzić Cię częściej, muszą przedstawić Ci pisemne uzasadnienie swojej decyzji. W dodatku kontrola ma trwać nie dłużej niż dwa tygodnie.

Koncesje i zezwolenia wydawane od ręki
Zezwolenia na określoną działalność gospodarczą (np. jeśli chcesz coś produkować, obok zwyczajnego zarejestrowania firmy musisz mieć zezwolenie na prowadzenie takiej działalności w danym miejscu) i koncesje (np. na sprzedaż papierosów czy alkoholu) mają być wydawane od ręki. Przedsiębiorca nie będzie musiał donosić żadnych nowych dokumentów. Ale pod warunkiem, że spełni dodatkowe warunki (na razie nie wiadomo, jakie, bo przepisy wciąż powstają).

Łatwiejszy dostęp do unijnych funduszy
Obecnie miliardy euro przepływają nam koło nosa, bo nasi urzędnicy odrzucają wnioski o dotacje z UE z byle jakich powodów, np. braku podpisu w jakimś miejscu. Często żądają od naszych przedsiębiorców dostarczania dokumentów, których nie wymaga od nas Wspólnota. Ma to się zmienić. Weryfikacja złożonych dokumentów ma być szybka i na prostych, jasnych zasadach.

Zawieszanie firm działających sezonowo
Jeśli masz firmę działającą tylko przez jakąś część roku (np. prowadzisz bar na plaży albo wynajmujesz pokoje tylko w lecie), będziesz mógł po sezonie zawiesić jej działalność. Dzięki temu w czasie, kiedy nie przynosi ona dochodów, nie będziesz musiał odprowadzać składek do ZUS.