Wicepremier obiecała, że w okolicach czerwca Polacy pracujący na etatach zapłacą niższą składkę rentową. Zostanie obniżona z 13 do 10 proc. Podatek ten potrącany jest z pensji brutto. W części płacą go pracownicy, a w części pracodawcy. Gilowska powiedziała, że obniżka będzie dotyczyć pracowników, co oznacza, że zatrudnieni na etatach będą zarabiać o kilkadziesiąt złotych więcej. Na dodatek, w 2008 roku rząd planuje kolejną redukcję składki rentowej płaconej przez pracowników. Składka będzie obniżona o kolejne 2 punkty proc.

Od początku przyszłego roku mają być również obniżone koszty pracy. Także dzięki obniżce składki rentowej, ale w części płaconej przez pracodawców. Od 2008 roku będą oni za nas płacili o 2 proc. niższą składkę, co ma zachęcić ich do zatrudniania większej liczby ludzi.

Gilowska powiedziała, że w rok 2009 Polska wejdzie z "gruntownie uporządkowanym systemem finansowym". Powoływała się na cytat z Pisma Świętego: "Nie wlewajcie młodego wina do starych bukłaków". Wyjaśniła, że takim młodym winem jest wzrost gospodarczy, a starymi bukłakami - przestarzały system.

Minister finansów chce, by podział pieniędzy budżetowych był czytelny, a cały system szczelny - bez niekontrolowanych wycieków państwowej kasy. W najbliższych tygodniach rząd ma przesłać do parlamentu projekty ustaw, które mają radykalnie zmienić system finansów publicznych.

To nie koniec nowości ogłoszonych podczas konwencji PiS. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że od wtorku ruszą tzw. szybkie sądy gospodarcze. Mają ekspresowo załatwiać spory między kontrahentami, zwłaszcza dotyczące egzekucji długów. "Z ostatniego raportu Banku Światowego wynika, że podstawową barierą utrudniającą prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce jest mała skuteczność naszych sądów. Procesy gospodarcze ciągną się u nas średnio ok. tysiąca dni. - tyle, co w niektórych krajach afrykańskich. Dzięki szybkim sądom gospodarczym chcemy skrócić ten okres trzykrotnie" - zapowiedział minister Ziobro.

Z kolei szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) Anna Streżyńska zapowiedziała dalsze obniżki cen za usługi telekomunikacyjne w Polsce, w tym za usługi internetowe. Twierdzi, że w ostatnim roku, dzięki staraniom jej urzędu, ceny dostępu do szerokopasmowego internetu spadły o 70 proc. Streżyńska przypomniała, że zinformatyzowanie społeczeństwa jest jednym z warunków szybszego rozwoju gospodarczego Polski.