Funkcjonariusze wywiadu skarbowego, niczym rasowi detektywi, będą mogli śledzić nieuczciwych podatników. Jeśli fiskus dojdzie do wniosku, że coś przed nim zatajasz, może zlecić śledztwo przeciw Tobie. Wtedy w teren wyśle swoich agentów.

A możliwości będą mieć wiele. 14 marca wchodzi w życie nowe rozporządzenie ministra finansów, które wywiadowi skarbowemu daje uprawnienia prawdziwych śledczych. Będą oni mogli nie tylko śledzić podatników podejrzanych o popełnienie przestępstwa finansowego, ale też obserwować ich przez lornetkę, a nawet nagrywać kamerą wideo - pisze "Rzeczpospolita".

Tacy wywiadowcy fiskusa będą też mieli prawo otwierać korespondencję takich osób (i wysyłaną, i odbieraną) oraz sprawdzać zawartość paczek. Ba, będą nawet mieli prawo podmieniać ich zawartość, by uzyskać pewność, kto ją odbiera (np. można umieścić znakowany specjalnie przedmiot, który pozwoli na zatrzymanie odbiorcy trefnego towaru, od razu wskazując na osobę, która mu go dostarczyła).

By wszcząć takie procedury, wystarczy decyzja inspektora nadzoru skarbowego. Ale, by je zatrzymać, potrzebna jest już decyzja prokuratora generalnego.