Emerytury z OFE zostaną w prywatnych firmach?
Nasze składki emerytalne z II filara mają być gromadzone w prywatnych firmach. ZUS jedynie będzie je wypłacał. Tak chce rządowy zespół ekspertów, który ma już dziś zebrać się i radzić, co począć z emeryturami gromadzonymi w otwartych funduszach emerytalnych. A jest tam już 116 mld zł.
Pomysł rządu jest taki: składki emerytalne z II filara zostaną w prywatnych firmach. Te będą je inwestować i na nich zarabiać. Kiedy osoba wpłacająca tam co miesiąc 7 proc. swojej pensji osiągnie wiek emerytalny, sama zdecyduje, z jakiej firmy chciałaby otrzymywać świadczenie. Podpisze z nią specjalną umowę, na mocy której wszystkie dotychczas zgromadzone w OFE składki zostaną przelane do tej firmy i do końca życia będą nam z niej wypłacane.
Jakie firmy będziemy mieli do wyboru? Tego jeszcze nie wiadomo. Ale wiadomo, że obok prywatnych będzie też państwowy ZUS. Każdy będzie mógł go wybrać albo nie, jeśli dłużej z tą instytucją nie chce mieć nic wspólnego. Jego obecność ma spowodować, że będą niższe prowizje za obsługę naszych kont - ZUS bierze 3 proc., a jest obawa, że prywatni mogliby wywindować stawki do 8 procent.
Niezależnie jednak od tego, komu na starość powierzymy nasze pieniądze, samą wypłatą zajmie się ZUS. Tak będzie najłatwiej, najtaniej i najsprawniej, bo ma on już przecież przygotowany i działający cały skomplikowany system, który się tym zajmuje i dzięki któremu dziś otrzymujemy emerytury.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!