Chodzi o zapisy definicji budownictwa społecznego, które sprecyzują, jakie budynki i mieszkania po 1 stycznia 2008 r. będą obłożone 7-, a które 22-proc. stawką VAT. Największy problem dotyczy domków jednorodzinnych budowanych w systemie gospodarczym. Teraz tacy inwestorzy kupują materiały budowlane obłożone stawką 22 proc., ale urzędy skarbowe zwracają większą część tego podatku.

Tak będzie tylko do końca roku. Resort finansów sprzeciwia się bowiem przedłużeniu obowiązywania ustawy o zwrotach, twierdząc, że jest ona niezgodna z dyrektywami UE. Ryszard Kowalski, prezes Związku Pracodawców - Producentów Materiałów dla Budownictwa jest innego zdania".

Nie ma żadnych przepisów, które uniemożliwiałyby Polsce objęcie definicją budownictwa społecznego także domów budowanych w systemie gospodarczym" - mówił wczoraj Ryszard Kowalski. Skutek przyjęcia propozycji Ministerstwa Finansów będzie taki, że biedniejsi, którzy liczą każdą złotówkę wydaną na budowę domu, zapłacą wyższy podatek, a bogatsi, których stać na kupno domu od dewelopera, zapłacą niższy podatek. Według wyliczeń Lewiatana, przyjęcie propozycji Ministerstwa Finansów będzie oznaczać, że aż połowa inwestycji w budownictwo mieszkaniowe może być obłożona wyższą stawką VAT.