Polskie banki zarabiają coraz więcej. Według prognoz zysk netto sektora bankowego wyniósł w ubiegłym roku 10,65 mld zł, czyli był o prawie 17 proc. wyższy niż rok wcześniej. Znaczną część tej kwoty banki zarobiły na prowizjach i opłatach bankowych.

Nic dziwnego. Różnego typu opłaty, jakie musimy uiszczać na co dzień w bankach, są coraz wyższe. Niestety, analitycy przestrzegają, że raczej nie mamy co liczyć na ich obniżkę. Wręcz przeciwnie: niektóre banki wciąż podnoszą wysokość pobieranych prowizji. A że problem nie dotyczy wyłącznie Polski, lecz stał się dość powszechny w całej Europie, sprawą zajęli się urzędnicy z Brukseli.

Wczoraj Komisja Europejska opublikowała raport, który nie pozostawia suchej nitki na bankowych opłatach.

Choć banki nie muszą się stosować do uwag Komisji, jednak tego typu dokumenty traktowane są jako poważne ostrzeżenie wysyłane przez Brukselę do poszczególnych krajów lub sektorów gospodarki. Ostatecznie, w przypadku braku jakiejkolwiek reakcji, Komisja może całą sprawę skierować do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Jednak droga do tego daleka. Jest więc wielce prawdopodobne, że polskie banki, jak długo się tylko da, będą starały się zminimalizować wydźwięk raportu. Tym bardziej że notują znakomite wyniki finansowe. Dla wielu są one najlepsze od lat.

Do największych wygranych minionego roku należy np. grupa BRE Banku, która wypracowała najlepsze wyniki finansowe od początku dekady. Jej zysk wyniósł 421,3 mln zł, co daje wynik lepszy o 70 proc. w stosunku do roku 2005. Większy zysk niż przed rokiem – i to o 26 proc. – miał też BGŻ (103,9 mln zł). Prognozy analityków są optymistyczne także w przypadku największych graczy polskiego rynku, czyli PKO BP i Pekao SA. W obu przypadkach zysk mogą być większy o około 11 proc.

Tak świetne wyniki banki w dużej mierze notują dzięki pobieranym przez siebie opłatom i prowizjom. Nic więc dziwnego, że unijny raport najwięcej miejsca poświęca ich wysokości. Ze szczególną krytyką spotkała się tzw. opłata interchange, pobierana przez banki od każdej transakcji dokonywanej przez klientów kartą. Bruksela co prawda nie che jej zniesienia, ale zaleca, by tę opłatę ustalać, jak to ujęto w dokumencie, na rozsądnym poziomie.