To efekt rozmów w czasie berlińskich targów rolniczych. Z takich ustaleń cieszy się minister rolnictwa Andrzej Lepper. "Nareszcie przedstawiciele UE doszli do takiego samego wniosku jak Polska. Problem handlu z Rosją to nie jest problem: Polska - Rosja, tylko jest to problem: Rosja - UE. To nas cieszy" - podkreślił wicepremier. O przełomie mówił też jego rosyjski odpowiednik na stanowisku szefa resortu rolnictwa Aleksiej Gordiejew.

Być może wspólne kontrole rosyjskich i unijnych inspektorów przekonają Moskwę do zniesienia embarga na polskie schaby, szynki i kiełbasy. Nasi producenci nie mogą sprzedawać swoich towarów do Rosji od października 2005 roku. Wtedy Moskwa oskarżyła polskie zakłady mięsne o fałszowanie dokumentów weterynaryjnych. I choć potem okazało się, że papiery powstały poza Polską, problem pozostał. Warszawa zdecydowała się więc wciągnąć w rozwiązywanie konfliktu Unię Europejską.