Rada wczoraj wzięła pod lupę kandydatów na prezesów i wiceprezesów - w sumie 56 ofert. Na początek sprawdziła, czy spełniają wymogi formalne. Tego pierwszego etapu nie przebrnęło siedmiu kandydatów. Ale i tak - jak powiedział rzecznik PKO BP Marek Kłuciński - jest z kogo wybierać. Zostało dziewięciu kandydatów na prezesa i 40 na wiceprezesów.

Kolejny etap konkursu w przyszłym tygodniu - kandydaci na szefa PKO BP w środę staną przed radą nadzorczą. Dzień później rada będzie rozmawiać z kandydatami na wiceprezesów. O tym, kto będzie zarządzać finansami banku, dowiemy się pod koniec stycznia. Wtedy też okaże się, że czy Kazimierz Marcinkiewicz, były premier i kandydat na prezydenta Warszawy, a obecnie doradca szefa PKO BP, sam zajmie najważniejszy fotel w banku.