Niemcom bardzo zależy na tym, by Rosja zniosła zakaz. Bo wtedy my odblokujemy rozmowy Unii Europejskiej z Władimirem Putinem na temat energii. A właśnie na tym najbardziej zależy stojącej na czele Niemiec Angeli Merkel.

A właśnie ona może pomóc bardzo wiele, bo cieszy się wyjątkowo dużymi względami Rosjan. W końcu to właśnie z Niemcami Rosjanie zamierzają budować Gazociąg Północny.

Czy twardej pani kanclerz uda się wynegocjować przywrócenie handlu naszym mięsem? Ponoć w niedzielę ma ona wreszcie ustalić z naszymi wschodnimi sąsiadami, czego dokładnie chcą w zamian za zniesienie embarga. I podpiszą ostateczne porozumienie dotyczące importu mięsa z Bułgarii i Rumunii, czego z kolei domaga się Rosja.

Skomplikowane? Jeszcze bardziej złożone są procedury przywrócenia handlu między Rosją a Polską. Bo nim to się stanie, delegacja służb weterynaryjnych nadzorowanych przez Putina przyjedzie do naszych zakładów, które chcą eksportować mięso i wędliny na Wschód. I zbadają, czy zwierzęta ubijane są w godziwych warunkach, a wędliny produkujemy, nie łamiąc przepisów. Co prawda, unijni eksperci stwierdzili to już w listopadzie, ale dla Rosji to ciągle za mało. Rosjanie chcą własnych kontroli. Problem w tym, że od dwóch miesięcy nie są w stanie podać żadnych dat.

Czy więc tym razem uda się cokolwiek przyspieszyć? Wszyscy mają nadzieję, że tak. Tyle że tak samo jest za każdym razem. A my, jak embargo mieliśmy, tak nadal mamy.