Opozycja zarzucała prezydentowi, że to polityczny wybór. Premier odpiera te zarzuty. "Są śmieszne" - mówi. I wskazuje na Leszka Balcerowicza, który przeszedł na to stanowisko wprost z polityki.

Sejm w środę będzie głosować nad kandydaturą Skrzypka. Tego samego dnia 6-letnią kadencję zakończy obecny prezes NBP Leszek Balcerowicz. "Sławomir Skrzypek będzie jego godnym następcą. To człowiek niezwykle uczciwy i pracowity" - chwali go szef rządu.

Sławomir Skrzypek ma 42 lata. Współpracował z Lechem Kaczyńskim, gdy był on szefem Najwyższej Izby Kontroli oraz prezydentem Warszawy. Jest wiceprezesem zarządu PKO BP i pełni obowiązki prezesa banku.