"Jako pierwszy to nazwisko usłyszy marszałek Sejmu" - powiedział minister Łopiński. Dodał, że można się spodziewać, że prezydent przedstawi swojego kandydata już jutro.

Lech Kaczyński już raz proponował kandydata na następcę Leszka Balcerowicza. Jednak dr hab. Jan Sulmicki zrezygnował, tłumacząc decyzję względami rodzinnymi. Dlatego prezydent pod koniec roku obiecywał, że podejmie "jeszcze bardziej szczegółowe działania", żeby dowiedzieć się wszystkiego o nowym kandydacie.

Bo tym razem nie ma już czasu na szukanie trzeciej osoby.