Naprawdę lepiej się pospieszyć i pozałatwiać sprawy jeszcze w grudniu. I to nie tylko dlatego, że z urzędniczego obiegu wychodzą znaczki. Pośpiech uchroni także przed wyższymi opłatami skarbowymi, które będą obowiązywać od stycznia.

Za sporządzenie aktu małżeństwa, zamiast 75 złotych jak dotychczas, zapłacimy już 84 zł. Za potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia rejestracyjnego w podatku akcyzowym trzeba będzie zapłacić 170 zł (obecnie 152 zł). Tyle samo zapłacą VAT-owcy za swoje potwierdzenia zarejestrowania (zamiast 152 zł - 170).

A to wszystko w ramach ustawy o "przyjaznych urzędach". To ona likwiduje znaczki skarbowe, do których przyzwyczaili się Polacy. To również ona wprowadza obowiązek dokonywania opłat urzędniczych albo przelewem bankowym, albo w kasie urzędu. Tyle że te ostatnie zbyt często są czynne tylko do godz. 14.00.