Bazy ociekających seksem zdjęć, serwisy randkowe i matrymonialne, dzięki którym można spędzić upojne chwile z ponętnym nieznajomym, czy filmy erotyczne biją rekordy popularności na całym świecie. Okazuje się, że to świetny interes także dla operatorów komórkowych.

Jak wynika z raportu amerykańskiej firmy Jupiter Research (badającej m.in., co dzieje się w internecie i na czym najwięcej zarabiają operatorzy sieci komórkowych), aż jedna trzecia światowych zysków z takich erotycznych usług może pochodzić właśnie od klientów używających telefonów komórkowych.

Za dodatkową opłatą będzie można obejrzeć erotyczny film, ściągnąć zdjęcia, czy też otrzymać dostęp do różnego rodzaju ogłoszeń. Do 2011 roku erotyczny szał ma ogarnąć także operatorów europejskich.

Problem jest tylko jeden - nie każdy telefon się do tego nadaje. Jeśli więc będziesz chciał korzystać z takich usług, nie kupuj pierwszego lepszego modelu, tylko dlatego że jest w promocji. Najpierw zapytaj sprzedawcy, czy np. nadaje się on do oglądania filmów i umie wysyłać i odbierać fotografie.