Mówi się o kwocie nawet 10 miliardów złotych! A zapłacimy je my wszyscy - polscy podatnicy. Bo kara zostanie wypłacona z budżetu naszego państwa.

Eureko ma na razie 33 proc. akcji w PZU. Ale od lat domaga się kolejnych 21 proc., bo polski rząd obiecał to firmie w umowie prywatyzacyjnej. Rząd jednak nie chce sprzedać Eureko dodatkowych udziałów, bo twierdzi, że przy prywatyzacji PZU doszło do wielu nieprawidłowości.

Ale niestety. Na razie wszystko wskazuje na to, że Eureko ten spór z Polską wygra. Firma wygrała już wstępną rozprawę przed trybunałem arbitrażowym w Londynie. W sierpniu zeszłego roku tamtejszy sąd uznał, że Polska łamie prawo, blokując Eureko przejęcie dodatkowych akcji w PZU. Potwierdził to dziś sąd w Brukseli, któremu Polska poskarżyła się na wyrok w Londynie.

Rząd jeszcze walczy. Przed sądem w Brukseli oskarża jednego z sędziów trybunału londyńskiego o stronniczość. Twierdzi, że Stephen Schwebel jest uprzedzony do Polski (sądził się z Polską o odszkodowania dla Żydów). Wyrok w tej sprawie ma zapaść do końca tego roku. Później odbędzie się kolejny etap postępowania arbitrażowego.