Leader Price powstał jako tzw. marka własna supermarketów Geant. Czyli seria najtańszych artykułów, produkowanych dla konkretnej sieci sklepów. Z charakterystycznym niebiesko-czerwonym znaczkiem kupić można wszystko: od mleka, przez wędliny, dżemy, proszki do prania, kredki, po mydła czy papier toaletowy. Znak szczególny, obok logo, to niskie ceny.

Sprzedaż szła tak dobrze, że Leader Price, oprócz sprzedaży we francuskich molochach, zaczął otwierać własne sklepy. Jest ich już ponad 200 w 53 miejscowościach. I pewnie zostaną tam nadal, tyle że wkrtce zmienią one właściciela. Będzie nim brytyjski koncern Tesco.

Dlaczego? Bo Leader Price i Geant zostały wystawione przez jej właściciela - Grupę Casino na sprzedaż (Geanta kupili już Niemcy ze spółki Metro AG, do której należą m.in. Real i Media Markt). Sprzedaż Leader Price do tej pory nie była możliwa, gdyż czekano na zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Musiał on zbadać, czy oddanie marki właścicielowi innej sieci sklepów nie zaszkodzi konsumentom. Czyli - czy nie wzrosną ceny, bo ograniczy się konkurencja.

UOKiK uznał, że drożej przez tę transakcję w sklepach nie będzie i zgodę właśnie wydał. Podpisanie umowy jest teraz już tylko formalnością.