Jak Rosjanie zniosą zakaz importu polskiego mięsa do Rosji, my zgodzimy się na umowę. A sprawa jest poważna, bo bez tej umowy handel na linii Unia-Rosją będzie poważnie utrudniony. O ile w ogóle możliwy.

Premier Jarosław Kaczyński nie pozostawiał złudzeń, jak zachowamy się w negocjacjach. "Jeżeli będzie kontynuowana sytuacja, w której obecna umowa UE-Rosja w praktyce nie obowiązuje wobec Polski, bo Rosja jej po prostu nie przestrzega, to oczywiście będziemy blokować" - zapowiadał szef rządu.

"Wiemy o polskich problemach z eksportem i solidaryzujemy się z Polską" - zapewniała jeszcze kilka dni temu rzeczniczka Komisji Europejskiej Emma Udwin. Teraz Unia ma okazję pokazać, jak bardzo solidaryzuje się z polskimi producjentami mięsa. Czy będzie przekonywać Rosjan, by znieśli ten zakaz? Bo chyba unijni urzędnicy nie boją się zmarszczonych groźnie brwi Władimira Putina.