To, co wyłapią celnicy, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Pot człowieka oblewa, gdy pomyśli, że ten wierzchołek to aż 75 milionów sztuk różnego rodzaju skonfiskowanych na granicy specyfików. Podejrzanych antybiotyków, niby-leków na raka, a nawet fałszywych lekarstw na ptasią grypę - wynika z raportu.

Do Unii na potęgę przemyca się też podrabianą wódkę i żywność. Tylko w 2005 roku skonfiskowano na granicach Wspólnoty ponad 5 milionów tych artykułów.

"Te podróbki godzą nie tylko w europejską gospodarkę. Coraz częściej są zagrożeniem dla życia i zdrowia człowieka" - alarmuje Laszlo Kovacs, unijny komisarz ds. podatków i ceł.